porannakawa01
24.12.15, 13:58
Problemem Kaczyńskiego nie jest atakowanie tego Trybunału, problemem jest deptanie Konstytucji bez próby jej zmienienia.
Kaczyński nawet nie próbuje zmienić Kontytucji, po prostu ma ją głęboko w nosie.
Kaczor forsuje ustawy niezgodne z Konstytucją i będzie forsował wprowadzenie ich w życie mimo ich oczywistej sprzeczności z Konstytucją.
Od uczciwości i honoru Polaków zależy, czy zastosują się do takich nielegalnych ustaw, czy zastosują się do orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, które będą te ustawy unieważniać. Nie zapominajmy, że Sejm może uchwalać dowolnie bzdurne uchwały, ale ważne są tylko te, które nie łamią Konstytucji.
Dopóki Sejm nie zmieni Konstytucji, dopóty żadna uchwała Sejmu nie może ograniczyć niezawisłości Trybunału Konstytucyjnego.
Na razie więc możemy się tylko śmiać z durni z PiS, którzy nawet nie wiedzą, jak się bawić w Sejm - taką ustawą, którą teraz Kaczyński forsuje, niczego nie zmienią, bo od razu o niej wiadomo, że bedzie nielegalna, jako sprzeczna z Konstytucją - TK będzie działał nadal zgodnie z Konstytucją, a nie wg tej śmiesznej ustawy.
PiS może nadal sobie wybierać i zaprzysięgać pajaców, którzy będą udawać sędziów, brać pieniądze i nie uczestniczyć w posiedzeniach TK... na razie nie ma co panikować - żaden policjant nie dostał jeszcze rozkazu aresztowania sędziego TK.
Konstytucji nie trzeba interpretować.
Konstytucja to zbiór praw fundamentalnych, które każdy rozumie, które są białe i nie można nazwać ich czarnymi.
Dopóki naród nie zmieni Kontytucji, żaden Kaczyński jej nie obali śmieciowymi uchwałami Sejmu - to musi być uchwała 2/3 zmieniająca Konstytucję.
Więc mój mały Kaczyński, nie ośmieszaj się.