porannakawa01
24.12.15, 14:49
Pytanie Waszczykowskiego do Komisji Weneckiej to jak pytanie chama co to do nas, do domu przybywszy pluje po kątach, smrodzi i w końcu nas ra na dywan pośrodku salonu.
Wszyscy chamowi powiadają aby się uspokoił, aby posprzątał po sobie i zaprzestał swoich chamskich zwyczajów wprowadzać u nas ale cham, nas nie słuchając, pyta Waszczykowskim Komisji Weneckiej czy aby dobrze postępował bo sam nie ma takiej świadomości a opinii autorytetów nie chcaił wziąć pod uwagę i je lekceważył.
Na co te chamy liczą?