silencius
27.12.15, 21:45
"Zapytany o aneksję Krymu Władimir Putin podkreślał, że była zgodna z prawem międzynarodowym i zasadami demokratycznymi, gdyż - jak mówił - ludzie głosowali za przyłączeniem do Rosji .
"(WP) był zaskoczony reakcją Zachodu, określając ją mianem nieadekwatnej do tego, co się stało."
"Tam są ludzie biegający ze swastykami na ramionach i grupy zbrojne z symbolami SS na hełmach".
Tylko że:
"Rosyjski przywódca podkreślał , że stosunki Moskwy z Berlinem od dawna nie były tak dobre. Zdaniem Putina, byłoby wstydem zmarnowanie tej sytuacji."
a nasze są złe i z Moskwą i z Berlinem.