porannakawa01
27.12.15, 23:27
Marks i Engels w "Manifeście komunistycznym" napisali: KLASA ROBOTNICZA NIE MOŻE PO PROSTU ZAWŁADNĄĆ MACHINĄ PAŃSTWOWĄ I URUCHOMIĆ JEJ DLA SWOICH WŁASNYCH CELÓW.
Na tej podstawie wódz bolszewików - Lenin, stwierdził, że "rewolucjoniści przejmują władzę nie po to, aby sprawować ją przy użyciu instytucji państwa, ale po to, by zniszczyć to państwo, ponieważ z istoty swojej jest ono wyrazem interesów burżuazji, a demokracja przeobraża się z demokracji burżuazyjnej w demokrację proletariacką, z państwa w coś takiego, co już właściwie nie jest państwem".
Jak widać te nauki wiecznie żywe, tą samą ścieżką wędruje dziś J.Kaczyński, dla którego istniejące od 25 lat instytucje państwa - sądy, TK, Prokuratura, media i inne - to nie instytucjami państwa polskiego, ale instytucje UKŁADU,którego on poszukuje od lat (choć sam siedzi w nim po uszy) więc trzeba absolutnie zniszczyć te już istniejące instytucje państwa i zastąpić je tym, co będzie lepiej służyć obywatelom Polski...
Ten wychowanek marksizmu-leninizmu, wpycha Polskę 21 wieku w perspektywę polityczną czasów swojej młodości, próbując wywalić w Polsce drzwi, które już sto lat temu wyłamali (z framugą) bolszewicy Lenina, oczywiście wszystko "dla dobra Polaków", o których już to obywatelach Polski zapomniał. ..."