tw_wielgus
28.12.15, 10:38
Pan Lech Bolesław Wałęsa po wstaniu od świątecznego stołu zapragnął podzielić się swoimi rozważaniami z narodem któremu w swojej łaskawości dał wolność i demokrację:
"PiS nie zdaje sobie sprawy, że takie działania doprowadzą ich samych do katastrofy. Najpierw do skrócenia kadencji, a stanie się to przez referendum. Musimy społecznie udowodnić, że większość z nas nie popiera ich rządów. Nawet jeśli dojdzie do fizycznej likwidacji tego układu, to świat zrozumie, że nie mieliśmy wyboru" - przekonywał Wałęsa.
"Fizycznej likwidacji",,,?!?! A fe!
Czytaj więcej na fakty.interia.pl/polska/news-lech-walesa-wstydze-sie-wyjezdzac-za-granice,nId,1945416#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome