o Ziobrze w moim sklepiku:...

29.12.15, 11:35
...w czasach, gdy pan Zbysio był tylko nic nie znaczącym popychadłem tawariszcza prezessimusa (dzisiaj jest bardzo ważnym popychadłem) mieszkał ci on w Krakowie obok mnie i przychodził do małego sklepiku, w którym przy mnie ładna pani sprzedająca wycedziła przez zęby, patrząc na naszego Zbysia: "zaraz mu yebnę"; jeden z właścicieli ją uspokajał "ćśśś, sam bym mu yebnął". Wszyscy go tam serdecznie nienawidzili.

A przyczyna była prosta: chamidełko pan Zbysio wpruwał do sklepiku, gdzie dla ludzi było może ze 4 metry kwadratowe, walił teczkę na miejsce, gdzie były wyłożone gazety, stawał i czytał, zajmując dupskiem kawał miejsca potrzebnego ludziom. A jak już przeczytał, to wychodził nic nie kupiwszy, kilka gazet trzeba było wyrzucić, bo teczkę ściągał, a nie podnosił, a pan Zbysio nawet nie mówił "do widzenia", a już "przepraszam" to nigdy.

Pan Zbysio jest wzorcem jednostki, dla którego partia Poputczyków i Sprzedawczyków jest idealna: to ćwierćinteligent z zadupia, syn peerelowskiego prominenta, który na braku wychowania i zasad moralnych charakterystycznych dla postpeerelowskiego PiSiego środowiska oparł swoją karierę. Jak wszystkie PiSie.
    • fiu-bzdziu2010 Re: o Ziobrze w moim sklepiku:... 29.12.15, 11:39
      teraz prasę ma w swym gabinecie za darmo i może na siedząco.........
      • pieluchy-i-sliniaczki już wtedy bardzo lubił obciążać społeczeństwo... 29.12.15, 11:42
        ...kosztami swoich zachcianek, choćby kosztowały 2,50 zł, jak przeciętna gazeta. On miał już wtedy poselską pensję i dietę.
        +
        jan_zizka został zabity przez admilicję
        podczas nielegalnej demonstracji
    • maszmi Re: o Ziobrze w moim sklepiku:... 29.12.15, 12:57
      pan Zbyszek mścił się na lekarzach, bo tatusiowi nieśmiertelności nie załatwili. Może powinien mieć do pana Boga pretensje.
    • szwampuch58 Re: o Ziobrze w moim sklepiku:... 29.12.15, 13:03
      cieniasy,jest 1000 sposobow by nauczyc chama manier......nawet bez "zaraz mu yebnę"
    • erka-4 mało tego... 29.12.15, 14:15
      ...jeszcze pierdział niemiłosiernie,że wszyscy musieli migiem ze sklepiku uciekać.
      • religijnych.uczuc.obraza Re: mało tego... 29.12.15, 14:18
        Nie musiał pierdzieć, wystarczy że otwierał usta a już smród był.
        • yoma Re: mało tego... 29.12.15, 14:24
          Za pierwszego pisu widziałam Zbysia w knajpie, jak razem z Gosiem zwalniali kelnerkę :) Też było na co popatrzeć.
      • piq jesteście matołem, tawariszcz karetka,... 29.12.15, 15:07
        ...o typowo PiSiej ćwierćinteligencji. Nawiasem: sklepik jest w dzielnicy Zwierzyniec, tam mieszkał ten chamuś o tradycjach z domu takich, jak Jarosław - komucho-prominenckich.
    • az43 Re: o Ziobrze w moim sklepiku:... 29.12.15, 14:27
      Taka mała gnida z piszczącym głosem.
    • duda.laskawy Re: o Ziobrze w moim sklepiku:... 29.12.15, 14:32
      O Panu Zbyszku Zero Ziobrze takie rzeczy? No no...
      Zaraz do tego sklepiku wpadnie CBA i na pewno cos znajdą, chocby w kapuscie..
    • matylda1001 Re: o Ziobrze w moim sklepiku:... 29.12.15, 14:47
      Wyjątkowo nieprzyjemny typek, na dodatek brzydki. Nie mogę na niego patrzeć, nie mogę go słuchać.
    • zapijaczony_ryj Ciekawe, czy już wtedy kablował? 29.12.15, 15:39
      Czy dopiero z Lepperem zaczął?
Pełna wersja