Dodaj do ulubionych

Siedziałem w chałupie i nagle słyszę

31.12.15, 02:02
wystrzały, całkiem całkiem blisko mojego domostwa. Terroryści, wojna, petardy, nie, to myśliwi jakieś sto metrów od mojej chałupy polują na zwierza leśnego. Poszedłem tropem myśliwych cichutko, stąpając po mchu jak Jezus po wodzie, patrzę i co widzę? Widzę dzieci powyżej trzynastego roku życia przyglądające się jak ich ojcowie, wujciowie, obdzierają ze skóry z uśmiechem i czerwonymi gębami od wódy zwierza leśnego. Ale zaraz, twarz wujcia jakby znajoma, gęba co prawda zniekształcona po wypiciu co nieco i po adrenalinie podwyższonej w tych okolicznościach przecież, przecież ten wujcio to minister Szyszko, minister środowiska jest.
Kilka miesięcy wcześniej - We wtorek i czwartek komisja zmuszona była rozpatrzyć projekt zmiany prawa łowieckiego przygotowany przez podkomisję. Poprzednio, na wniosek Jana Szyszko (PiS, myśliwy), przyjęła projekt bez dyskusji i bez możliwości zgłaszania poprawek. Po interwencji wicemarszałkini Sejmu Wandy Nowickiej Sejmowe Biuro Analiz zamówiło ekspertyzę (u dr. Ryszarda Piotrowskiego z UW), z której wynika, że złamano regulamin Sejmu, co grozi uchyleniem tak przyjętej ustawy przez Trybunał Konstytucyjny.

Decyzją marszałkini Małgorzaty Kidawy-Błońskiej (PO) komisja musiała się projektem zająć ponownie. Tym razem można było zgłaszać poprawki. Ale wszystkie myśliwym - z różnych opcji politycznych - udało się odrzucić.



--
"po co iść tropem tego, co się już skończyło ?" <*> ci co weszli na szczyt, widzieli świat z góry. niestety, niektórzy zamiast zejść powoli, stoczyli się na łeb i szyję.<*> "Przód tej wypowiedzi leci do tyłu czyli bokiem w dół czy jakoś tak."
Obserwuj wątek
    • ave.duce Re: Siedziałem w chałupie i nagle słyszę 31.12.15, 09:10
      ... Posłowie myśliwi przegłosowali jednak zakaz udziału dzieci nie w "polowaniach", ale w "pozyskaniu zwierzyny". Tylko że nie ma definicji "pozyskiwania". W dyskusji myśliwi ustalili, że oznacza to sam akt zabicia zwierzęcia. Tak więc dzieci mogłyby np. oglądać tzw. pokot, czyli rozłożone na ziemi trupy wszystkich zwierząt zabitych danego dnia, brać udział w ich oprawianiu czy np. w nagonce, pod warunkiem że odwrócą się w momencie strzału ...

      Cóż złego w odwiecznej świeckiej tradycji, ba! rytuale?
      Po co zabraniać dzieciom udziału w polowaniach i nagonce?
      Niech się od/uczą od małego wrażliwości na cierpienie... innych istot.
      --
      ... Ave duce ptaszku pisowski tak sobie plujesz? ...> Ruski99
      Forum ze Dworum/Freedom

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka