erka-4
01.01.16, 05:55
cytat:
Chybione porównanie - czyżby ?
Porównywanie ze sobą wyników pracy i orzecznictwa niemieckiego i polskiego Trybunału Konstytucyjnego nie jest jednak możliwe przy pomocy bezwzględnych liczb, uważają prawnicy także w Niemczech. Federalny Trybunał Konstytucyjny w Karlsruhe nie chce komentować porównania polskiego ministra. W rozmowie z DW rzecznik FTK Bernd Odoerfer oznajmił jedynie: "Pracy obydwu sądów nie można wprost porównywać z powodu różnic w trybie i warunkach ich orzekania".
Wysoka liczba skarg konstytucyjnych w Niemczech wynika głównie z faktu, że w Niemczech można je kierować - inaczej niż w Polsce - również przeciwko indywidualnym rostrzygnięciom sądowym. W doniesieniu prasowym z 30.12.2015 polski TK tłumaczy tę różnicę wskazując na tzw. "szeroki model" skargi konstytucyjnej, jaki panuje w Niemczech i "wąski" w Polsce.
Podczas gdy w Polsce wpływa do TK rocznie od 400 do 500 skarg konstytucyjnych, w Niemczech wpłynęło ich w ub. roku ponad 10 tys.
Z tego ok. 4 tys. zostały jedynie wpisanych do ogólnego rejestru ze względu na niedopuszczalność (np. ze względów formalnych). Ponad 6600 skarg konstytucyjnych było w 2014 r. wstępnie rozpatrywanych, z czego 98 proc. dość szybko odrzucono (5029 bez uzasadnienia). 1116 otrzymało kilkuzdaniowe uzasadnienienie ze wskazaniem na podstawę prawną, a tylko w 217 przypadkach niemiecki trybunał obszerniej uzasadnił decyzję.
a tytuł cytatu jest taki:
Rzecznik niemieckiego TK: Praca trybunałów w Polsce i Niemczech nie jest wprost porównywalna.
- też tak uważam,że wprost nie sposób porównać,gdy się na jednego i drugiego pracę z boku patrzy,i trudno byłoby inny wniosek wyciągnąć,aby nie stwierdzić,że pan Ziobro mówi najnormalniejszą prawdę.
Jedno jest pewne,że nie można porównywać pracy efektywnej z pozorowaną,nasz widać lubi się zająć "poważnie" pierdołą nad,którą długo radzi,a te poważne wkłada do szuflady,natomiast te,które jego dotyczą bezpośrednio w dzień potrafi załatwić.