tw_wielgus
04.01.16, 13:20
"Według relacji "Newsweeka" na spotkaniu z warszawskimi działaczami Schetyna wystąpił jako kandydat na szefa partii. Miało to miejsce kilka dni po demonstracjach KOD-u przeciwko ustawie o Trybunale Konstytucyjnym.
Komentując te protesty Schetyna mówi: - Jeżeli zrobić następną taką rzecz, to musi być nie na pięćdziesiąt tylko na dwieście tysięcy (ludzi - red). Nikt tego nie zrobi, jeśli my tego nie zorganizujemy. I to zrobimy. Trzeba być gotowym, że będzie 500 tys. ludzi. Przywieziemy z kraju milion, jak będzie trzeba. Trzeba być gotowym na wszystko, nawet na takie twarde warianty.
To właśnie ulica i Europa mają być miejscami działań Platformy jako opozycji. - Byłem w zeszłym tygodniu w Brukseli, rozmawiałem tam z politykami, oni są kompletnie zszokowani - wyjaśnia Schetyna."
Kodeki gotowe na Majdan, czy za zimno?