pieluchy-i-sliniaczki
07.01.16, 05:19
...mordy im się powiększyły w dwójnasób. Widać to na dzisiaejszych fotkach tawariszcza prezessimusa po nachłeptaniu się żuru i wmamlaniu pstrągów (nie było Szydło, żeby wyciągnęła tawariszczu prezessimusu ości z ryb, więc ćmoktał i przekładał je rękami ku widocznemu obrzydzeniu Orbana). Tawariszcz prezessimus jest jak ukradziony Księżyc, gębę ma opasłą, fafle mu już nie zwisają - i bardzo to cieszy, albowiem zwiastuje, iż łóżeczko i pampersik już się szykują.
Zwróciłem także uwagę na towarzyszkę Lichocką, która odkąd z propagandystki została posłanką w partii Poputczyków i Sprzedawczyków, poszerzyła się niepomiernie. Widać platfusi przy władzy wychodzili jej na zdrowie.
Ciekawym, jak też inne popychadła prezessimusa stoją dzisiaj z tuszą w porównaniu do września. Założę się, że mają więcej łoju. Towarzysz Budyń spuchł w sposób wręcz kwaśniewski w tym swoim Pałacu Pizzdenckim.