erka-4
10.01.16, 09:22
www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/opinie/kempa-nawet-milion-ludzi-na-ulicach-nas-nie-zniech%C4%99ci/ar-CCjkU0?ocid=u206dhp
- oczywiście,milion to nie trzydzieści z hakiem.
Mimo wszystko demonstrować warto,wszak Polak nie ciele,tylko bardziej ona konieczna jest przy urnach,wyborczych oczywiście.
Na ulicę dzisiaj wychodzą desperaci i wariaci.
Oraz wmanipulowani.
cytat:
Miała być dobra zmiana ?
Właśnie, czyli żeby była dobra zmiana, musi być ekipa, która pójdzie ręka w rękę w przeprowadzaniu reform, na które umówiliśmy się z wyborcami.
Czyli oni, poprzednicy, też robili dobrą zmianę ?
Nie, ich o godz. 16 nie było w urzędach. Ważniejsze były stadiony i restauracje w rodzaju Sowa i Przyjaciele. Patrząc na tyle zaniedbanych obszarów, wiem, że my nie mamy na takie atrakcje czasu.
...i coś z tym trzeba zrobić,bo normalny człowiek po pracy nic w urzędzie nie był w stanie załatwić.
I tego się boją ci urzędnicy,wychodzą na ulicę,żeby im nikt nie zawracał doopy.
No cóż,wszak trzeba bronić demokracji.
Dla siebie.