ich o godz. 16 nie było w urzędach...

10.01.16, 09:22
www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/opinie/kempa-nawet-milion-ludzi-na-ulicach-nas-nie-zniech%C4%99ci/ar-CCjkU0?ocid=u206dhp
- oczywiście,milion to nie trzydzieści z hakiem.
Mimo wszystko demonstrować warto,wszak Polak nie ciele,tylko bardziej ona konieczna jest przy urnach,wyborczych oczywiście.
Na ulicę dzisiaj wychodzą desperaci i wariaci.
Oraz wmanipulowani.

cytat:

Miała być dobra zmiana ?

Właśnie, czyli żeby była dobra zmiana, musi być ekipa, która pójdzie ręka w rękę w przeprowadzaniu reform, na które umówiliśmy się z wyborcami.

Czyli oni, poprzednicy, też robili dobrą zmianę ?

Nie, ich o godz. 16 nie było w urzędach. Ważniejsze były stadiony i restauracje w rodzaju Sowa i Przyjaciele. Patrząc na tyle zaniedbanych obszarów, wiem, że my nie mamy na takie atrakcje czasu.


...i coś z tym trzeba zrobić,bo normalny człowiek po pracy nic w urzędzie nie był w stanie załatwić.
I tego się boją ci urzędnicy,wychodzą na ulicę,żeby im nikt nie zawracał doopy.
No cóż,wszak trzeba bronić demokracji.
Dla siebie.
    • az43 Re: ich o godz. 16 nie było w urzędach... 10.01.16, 09:41
      Nie byli tacy tępi jak pisuary i nie musieli siedzieć do rana żeby coś zrozumieć.
      • wariant_b Re: ich o godz. 16 nie było w urzędach... 10.01.16, 10:20
        az43 napisał:
        > Nie byli tacy tępi jak pisuary i nie musieli siedzieć do rana żeby coś zrozumieć.

        Oni, jeśli masz na myśli posłów, nie siedzą po godzinach, żeby coś zrozumieć.
        Oni w godzinach pracy ministerstw muszą pilnować, żeby ich rodzin i znajomych
        nie pominięto przy podziale stanowisk. Z tego są pieniądze, a nie z posłowania.
        • az43 Re: ich o godz. 16 nie było w urzędach... 10.01.16, 10:29
          Fakt.
    • religijnych.uczuc.obraza Re: ich o godz. 16 nie było w urzędach... 10.01.16, 09:47
      A teraz normalny człowiek może załatwić coś w urzędzie po pracy?
      Nikt nie umawiał się z wyborcami na rozpi....
      • mara571 o jakich urzedach piszesz 10.01.16, 10:43
        a. panstwowych
        b. samorzadowych?
        Z panstwowymi jest kiepsko: urzedy skarbowe sa czynne do 15:30, nie ma ani jednego dnia, kiedy po pracy mozna przyjsc i cokolwiek zalatwic.

        Urzad Miejski w moim miescie daje w poniedzialek mozliwosc zalatwienia swoich spraw do 18.
        • religijnych.uczuc.obraza Re: o jakich urzedach piszesz 10.01.16, 10:50
          Oczywiście kłamiesz. Urzędy Skarbowe przynajmniej jednego dnia w tygodniu (najczęsciej we wtorki) są czynne do 18. Gdybyś miała cokolwiek wspólnego z Polską to byś to wiedziała.
          • mara571 Re: o jakich urzedach piszesz 10.01.16, 11:41
            nie w Sosnowcu.
            • religijnych.uczuc.obraza Re: o jakich urzedach piszesz 10.01.16, 11:48
              Widocznie kłamią:
              urzadskarbowy24.pl/urzad-skarbowy-sosnowiec-2/
              www.katowice.apodatkowa.gov.pl/pierwszy-slaski-urzad-skarbowy-w-sosnowcu/organizacja/godziny-urzedowania
      • erka-4 chciałbym ich pożałować,ale nie potrafię... 10.01.16, 12:33
        ...niech sobie lisy same radzą,one doskonale to potrafią.
        Zresztą widać to dokładnie.

        religijnych.uczuc.obraza napisał:

        > Nikt nie umawiał się z wyborcami na rozpi....


        - źle to ująłeś,chodziło o zmiany,o tym się mówiło jasno i wyraźnie.
        A zatem nadejszły te zmiany.

        Ja przeżyłem zmiany w 89-tym ,a wówczs faktycznie nikt nie mówił co to za zmiany będą.
        Wyleciałem z pracy w dwa miesiące i wiesz co ???
        Nikt i nigdzie w Polsce nie robił żadnej demonstracji w mojej obronie,a było nas w tej Polsce dobrze ponad dwa miliony do mnie podobnych.
        Pracowałem w budownictwie okołorolnym,wyleciałem razem z PGR-ami.
        Potem się przyglądałem na to co pobudowałem jak zamieniało się w ruinę.
        Autentycznie w ruinę.

        Miałem takiego znajomego na Suwalszczyźnie,pracował w PGRze żył w miarę godnie,lecz gdy mu Balcerowicz zrobił zmianę popadł w ruinę wraz z tym swoim PGRem,gdy go odwiedziłem w roku 95.suszył obornik na płocie,żeby ciepło mieć zimą.

        Mniemam,że tym chytrym lisom po tych zmianach nic takiego nie grozi.
        Wszak już obecnie mamy utrwaloną demokrację.

        p.s.

        ale mówiąc szczerze to chciałbym tak zobaczyć jak chytry lis suszy gnój na płocie,ciekawi mnie jego mina,gdybym go przypadkowo zobaczył w takiej sytuacji.
Pełna wersja