axyzaaa
11.01.16, 15:25
Rozłucki już drugi raz stracił stanowisko, w identycznych okolicznościach, to on po rządach popaprańców z pierwszego rozdania ratował Giełdę z upadku. Poza tym bardzo dobrze dogaduje się z Zaleską, nową prezeską giełdy więc ta decyzji nie dziwi, lecz wprowadza w osłupienie.
Prawdopodobnie zostanie on odwołany z pełnionej funkcji, bo jak sam przyznał w audycji EKG na antenie TOK FM, spodziewa się, że obejmie go "dobra zmiana", ale sam o niczym jeszcze nie wie. - Wydaje mi się, że nie będą miał okazji pracować z nową panią prezes, którą oceniam pozytywnie. To nie jest moja decyzja - powiedział Wiesław Rozłucki.
Jeśli Rozłucki zostanie odwołany, będzie to już jego drugie pożegnanie z parkietem. Wcześniej w 2006 r., kilka miesięcy po zwycięskich dla PiS wyborach, Rozłucki stracił stanowisko prezesa GPW, ale wówczas zbiegło się to z wygaśnięciem jego kadencji. Dla środowiska giełdowego był to szok, bo pełnił on swoją funkcję nieprzerwanie od 1991 r. i wiele osób sądziło, że Rozłucki zostanie na stanowisku.
Read more: wyborcza.biz/biznes/1,100896,19458240,szef-rady-gieldy-wieslaw-rozlucki-straci-stanowisko.html#ixzz3wwhN439z
* W pierwszej wersji miałam dopisać te Ryje, ale jest t tak paskudne określenie, że nawet w żatach, nawet w ramach szydery z pislamskich głąbów nie jest w stanie mi przejść przez klawiaturę.