czan-dra
11.01.16, 16:30
a w Dudzie obudziło się sumienie, nowe, nieużywane, to i nie wie co to i jak to działa, teraz już za późno, ludzie mu nie wybaczą bycia pacynką, nie minęło połowa roku jego "prezydentury" a już popada w deprechę, on się nie nadaje na żadne publiczne stanowisko, no może jako konserwator powierzchni płaskich.
natemat.pl/167889,andrzej-duda-nie-wytrzymuje-juz-presji-prezydent-ma-byc-w-lekkiej-depresji