sens orzekania w 10 sędziów TK

11.01.16, 21:16
jaki jest sens orzekania w 10 sędziów TK skoro PIS nie będzie uznawać takich orzeczeń? Czy nie lepiej już wziąć tych 5 PiSowskich sędziów i liczyć na ich obiektywizm?
    • ukos Ale 10-osobowe umorzenie pasuje, nieprawdaż? 11.01.16, 21:22
      dancio.k napisał:

      > jaki jest sens orzekania w 10 sędziów TK skoro PIS nie będzie uznawać takich or
      > zeczeń?

      Nie będzie uznawać? Dzisiaj PiS z triumfalnym entuzjazmem powitał umorzenie postępowania dokonane w składzie 10-osobowym. Jak tej zgrai coś pasuje, to ma w dupie własne "prawo". Jak Kali dostać krowa, to dobrze, ach jak dobrze!
      • pogromca_bzdury Re: Ale 10-osobowe umorzenie pasuje, nieprawdaż? 11.01.16, 21:41
        Powitał bo nie doczytał, że zamyka ono kwestię tak zwanych pisowskich sędziów. Zresztą wbrew Prezesowi Rzeplińskiemu, który szukał formuły ich włączenia w skład TK - oczywiście stopniowo, bo zgodnie z konstytucją nie może być więcej niż 15 naraz a jest już 13.
    • pogromca_bzdury Re: sens orzekania w 10 sędziów TK 11.01.16, 21:39
      dancio.k napisał:

      > jaki jest sens orzekania w 10 sędziów TK skoro PIS nie będzie uznawać takich or
      > zeczeń? Czy nie lepiej już wziąć tych 5 PiSowskich sędziów i liczyć na ich obie
      > ktywizm?

      Nie ma żadnych "pisowskich sędziów" a dzisiejsze postanowienie definitywnie tę kwestię zamyka (choć z prawnego punktu widzenia od dawna była jasna). Sędziów TK jest w tej chiwli 13, z tego 3 bezprawnie nadal niezaprzysieżonych oraz 10 mogących orzekać.
      • ric-ard Re: Słuchaj dalej dyrdymałów Rzeplińskiego 11.01.16, 22:28
        nikt nie będzie publikował dyrdymałów TK aż baran Rzepliński nie zakończy kadencji chyba że wcześniej poda się do dymisji.

        Kadencja Rzeplińskiego kończy się w grudniu i wraz z nią skończy się cały cyrk.

        Po zakończeniu kadencji Tzepliński może beknąć jeszcze dyscyplinarnie.
      • lech1966 Re: sens orzekania w 10 sędziów TK 11.01.16, 22:35
        Następny znawca co lubi zabawę zapałkami..
    • douglasmclloyd Sens jest taki 11.01.16, 23:20
      Że TK ma uchwały PiSzlamu w głębokim poważaniu. Mogą je sobie w kiblu powiesić.
    • stop-obludzie Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 12.01.16, 00:40
      orzeczenie jest prawem - łamanie prawa prowadzi do celi. Idealne miejsce dla Jarka który jak wiemy w dziewczynkach nei gustuje.
      • resboy Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 12.01.16, 00:55
        Znowu naiwne wierzenia. Przegraliście. Zrozumcie to. To już koniec. To, co pisałem w innych wątkach. Ale oczywiście wy wiecie lepiej...
        • stop-obludzie o co ty wlasciwie walczysz 12.01.16, 01:21
          Ty chyba powinieneś przkonywać że masz jakąs racje jakimiś argumentami ?
          chcesz zakrzyczeć że normlani ludzie przegrali ?
          to juz jest dziwne. W twoim mózgu musi być tylko dziura.
          • resboy Re: o co ty wlasciwie walczysz 12.01.16, 17:57
            No właśnie. Normalni ludzie, samozwańcze elity, salon. To wy. Już nie rządzicie. Za chwilę TK zacznie pracę wg nowej ustawy lub będzie sparaliżowany do czasu wygaśnięcia kadencji Rzeplińskiego. Czy nie rozumiesz, że nie macie żadnej mocy, nie ma jej też Rzepliński by wymusić uznawanie waszego (Rzeplińskiego) rokoszu? Za rok przyjdzie nowy przewodniczący TK i posprząta ten burdel. Rok można wytrzymać bez TK. Na wyroki czekało się czasami po kilka lat.
            • stop-obludzie Re: o co ty wlasciwie walczysz 13.01.16, 01:26
              TK zacznie pracę wg nowej ustawy lub będzie sparaliżowany => to jest jakaś różnica ?

              Za rok przyjdzie nowy przewodniczący TK i posprząta ten burdel => czyli akceptujesz że kaczor robi zamach i łze jak bura suka ? i myslisz ze ktos kto robi coś takiego doprowadzi twój kraj do czegoś lepszego ? Rozumiem ze historii znasz tyle co pamietasz z podstawowki.

              Normalni ludzie, [..] Już nie rządzicie. => no tu sie zgadzamy
      • resboy Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 12.01.16, 00:59
        I jeszcze jedno. Do celi prowadzi ten, kto ma organy egzekucji prawa w swoich rękach. TK nie ma czegoś takiego. Najwyżej rząd może buntowników z TK potraktować łagodnie i jedynie wstrzymać wypłaty. Bo przecież działanie wbrew prawu przez funkcjonariusza publicznego to przestępstwo.
        • religijnych.uczuc.obraza Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 12.01.16, 08:27
          Dokładnie. Wbrew prawu będzie nieopublikowanie orzeczenia TK. Za to pisowcy pójdą siedzieć. A wkrótce przegłosowana będzie ustawa o odstrzeliwaniu pisowców i ich kolaborantów.
          • mn7 Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 12.01.16, 12:56
            Postanowienie TK jest skuteczne z chwilą ogłoszenia.
            • resboy Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 12.01.16, 17:53
              Nie jest. Musi być opublikowane. Skoro TK nie przestrzega art. 197 konstytucji to rząd nie musi tego publikować. I nic nie zrobicie. Nie macie mocy. To rząd prędzej wyciągnie konsekwencje wobec buntowników a nie odwrotnie. TK jest zależny finansowo od rządu a nie odwrotnie.
              • religijnych.uczuc.obraza Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 12.01.16, 18:06
                I co z tego że jest zależny finansowo? Kasa nie ma znczenia dla sędziów. O koryto chodzi wyłącznie pisowcom stąd ich kwik.
              • lech1966 Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 12.01.16, 18:10
                Czytałem konstytucje i finanse też im gwarantuje konstytucja (kwestia co zostanie uznane za "godne" bo chyba takiego słowa używa konstytucja). Poza tym już mamy 12 sędziów,, i teraz nie mam pomysłu na to aby cały dym wokół TK opadł w miarę szybko
                • religijnych.uczuc.obraza Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 12.01.16, 18:44
                  Finanse gwarantowane ale one nie są dla sędziów najważniejsze. Pierwszy krok w stronę rozwiązania pata to przyjęcie przez prezydenta ślubowania o trójki sędziów wyhranych w październiku.
                  • lech1966 Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 12.01.16, 19:21
                    Kto ci tak powiedział??? Wierzysz w te brednie mn7??? Kasa ma zawsze znaczenie...Pieniądz rządzi światem... zaproponuj komukolwiek aby zrezygnował z pensji dla ideałów,,,zastanów się jaka będzie odpowiedz i mi powiedz...
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 12.01.16, 19:26
                      Np. Palikot zrezygnował z pensji dla ideału, resboy.
                      • resboy Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 12.01.16, 19:33
                        Palikot był biznesmenem i ma kasy jak lodu. Sędziowie to dorobkiewicze na łasce i niełasce państwa.
                        • religijnych.uczuc.obraza Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 12.01.16, 19:58
                          Sędziowie to uznani prawnicy. Nie muszą się martwić o kasę.
                          • pogromca_bzdury Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 12.01.16, 20:41
                            To pewne. Poza tym profesorowie najlepszych uniwersytetów.
                            • resboy Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 12.01.16, 21:05
                              A uniwersytety to kto utrzymuje?
                              Jeśli ktoś chce przede wszystkim zarabiać dużą kasę to idzie na adwokata, radcę. Sędzia, prokurator zawsze jest od państwa zależny.
                              • pogromca_bzdury Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 12.01.16, 21:12
                                Rzecz oczywista w normalnym państwie sędzia nie jest i nie może być "od państwa zależny" w każdym razie z pewnością taka sytuacja jest nietolerowalna w kraju należącym do UE.
                                Reszta OK. Tylko jaki to ma związek z postem, na który jakoby była to odpowiedź?
                                • resboy Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 12.01.16, 21:17
                                  Zawsze jest zależny, bo państwo go utrzymuje z podatków. On sam nie zarabia na siebie. To taka fikcja prawna, że jest niezależny. W orzekaniu, ale w finansowaniu już jest zależny. A związek z postem ma taki, że zarówno renomowane uczelnie jak i sądy i TK utrzymuje podatnik, a groszem dysponuje rząd. Jest możliwość przykręcenia kurka. A jeśli ktoś zarabia na wolnym rynku, to państwo nie za bardzo może ingerować w jego zarobki. No chyba, że przez podatki ale to oddziaływanie pośrednie i nieskuteczne.
                                  • pogromca_bzdury Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 12.01.16, 21:29
                                    resboy napisał(a):

                                    > Zawsze jest zależny, bo państwo go utrzymuje z podatków.

                                    Dlatego też musi być wyposażony w gwarancje, kltóre zapewniają mu niezawisłość orzekania. W wypadku państwa należącego do UE jest to wymóg bezwzględny i niedopuszczający żadnych wyjątków.

                                    > On sam nie zarabia na siebie.

                                    Oj, zdziwiłbyś się...
                                  • wariant_b Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 12.01.16, 23:06
                                    > Zawsze jest zależny, bo państwo go utrzymuje z podatków. On sam nie zarabia na siebie.

                                    Jesteś pewien, że osoby pełniące urząd sędziego TK nie są w stanie samodzielnie zarobić więcej?
                                    Zarobki sędziów TK są porównywalne z zarobkami rektorów/prorektorów wyższych uczelni.
                                    A u profesorów nie jest wcale całość dochodów.
                    • wariant_b Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 12.01.16, 22:53
                      I dlatego tych pięciu wybranych przez PiS też bierze pieniądze.
                      Choć trójka z nich ma świadomość, że bierze nielegalnie.

                      • lech1966 Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 13.01.16, 08:51
                        wariant_b napisał:

                        > I dlatego tych pięciu wybranych przez PiS też bierze pieniądze.
                        > Choć trójka z nich ma świadomość, że bierze nielegalnie.
                        >

                        Ta trójka bierze pieniądze legalnie,chyba o tym wiesz więc po co bicie tej piany, to PTK Rzepliński nie dając im nic do roboty jest odpowiedzialny za to że nic nie robią. Pomyśl czasem trochę..
                        • religijnych.uczuc.obraza Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 13.01.16, 08:52
                          Jak może im dać coś do roboty skoro zostali wybrani nielegalnie?
                          • lech1966 Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 13.01.16, 09:07
                            religijnych.uczuc.obraza napisał:

                            > Jak może im dać coś do roboty skoro zostali wybrani nielegalnie?

                            No właśnie,,tylko nie ma mądrego aby definitywnie stwierdził że tak właśnie jest..Takie mamy elity. Naciąganie prawa, naciąganie przepisów konstytucji manipulacja, kłamstwa to słyszymy z obu stron, a każdy z nas opowiada się po stronie która tylko się mu wydaje że jest właściwa..i każdemu wydaje się że ma racje- choć jest tylko zmanipulowany przez kogoś komu ufa
                            • religijnych.uczuc.obraza Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 13.01.16, 09:12
                              Ależ są mądrzy. Sędziowie TK jednoznacznie to stwierdzili. A oni nie są stroną w sporze.
                            • pogromca_bzdury Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 13.01.16, 09:33
                              lech1966 napisał:

                              > religijnych.uczuc.obraza napisał:
                              >
                              > > Jak może im dać coś do roboty skoro zostali wybrani nielegalnie?
                              >
                              > No właśnie,,tylko nie ma mądrego aby definitywnie stwierdził że tak właśnie jes
                              > t..

                              Jak nie ma jak jest? Stwierdził to jednoznacznie TK w swoim wyroku a przedwczoraj powtórzył. Stwierdzają to także zgodnie konstytucjonaliści.

                              > Takie mamy elity. Naciąganie prawa, naciąganie przepisów konstytucji manipulacja

                              Ano takie sobie wybraliście. Ale te elity mają w tej chwili najwyżej 1/4 poparcia. Między innymi przez to naciąganie prawa i manipulacje. Choć właściwie trudno tu mówić o naciąganiu - to jego bezczelne łamanie, z pełną świadomością, że się to robi, pod osłoną nocy.

                              > acja, kłamstwa to słyszymy z obu stron, a każdy z nas opowiada się po st
                              > ronie która tylko się mu wydaje że jest właściwa..i każdemu wydaje się że ma ra
                              > cje- choć jest tylko zmanipulowany przez kogoś komu ufa

                              Nie każdy. Na przykład ja się opowiadam po tej stronie, która niewątpliwie ma rację. Ty rzeczywiście - po tej drugiej. W sumie współczuję ci, że się tak dałeś zmanipulować komuś, komu ufasz. Tylko właściwie dlaczego im ufasz? Oto zagadka.




                              • lech1966 Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 13.01.16, 14:03
                                pogromca_bzdury napisał:

                                > lech1966 napisał:
                                >
                                > > religijnych.uczuc.obraza napisał:
                                > >
                                > > > Jak może im dać coś do roboty skoro zostali wybrani nielegalnie?

                                Zastanawiam się właśnie na tym co mówisz,,,bo słyszę sprzeczne opinie i jedni i drudzy motywują to konstytucją,,,a ona nie jest z gumy i naciągać się nie da.....

                                > > No właśnie,,tylko nie ma mądrego aby definitywnie stwierdził że tak właś
                                > nie jes
                                > > t..
                                >
                                > Jak nie ma jak jest? Stwierdził to jednoznacznie TK w swoim wyroku a przedwczor
                                > aj powtórzył. Stwierdzają to także zgodnie konstytucjonaliści.
                                >
                                > > Takie mamy elity. Naciąganie prawa, naciąganie przepisów konstytucji mani
                                > pulacja
                                >
                                > Ano takie sobie wybraliście. Ale te elity mają w tej chwili najwyżej 1/4 poparc
                                > ia. Między innymi przez to naciąganie prawa i manipulacje. Choć właściwie trudn
                                > o tu mówić o naciąganiu - to jego bezczelne łamanie, z pełną świadomością, że s
                                > ię to robi, pod osłoną nocy.

                                Zenek,,,,wy też nie jesteście święci w tym naciąganiu, też naciągacie ile się da,,i zdaje sobie sprawę z tego że jak cię nie zagoni ktoś do kąta to się nie przyznasz do manipulacji...Ot taka mentalność Kalego..

                                > > acja, kłamstwa to słyszymy z obu stron, a każdy z nas opowiada się
                                > po st
                                > > ronie która tylko się mu wydaje że jest właściwa..i każdemu wydaje się ż
                                > e ma ra
                                > > cje- choć jest tylko zmanipulowany przez kogoś komu ufa
                                >
                                > Nie każdy. Na przykład ja się opowiadam po tej stronie, która niewątpliwie ma r
                                > ację. Ty rzeczywiście - po tej drugiej. W sumie współczuję ci, że się tak dałeś
                                > zmanipulować komuś, komu ufasz. Tylko właściwie dlaczego im ufasz? Oto zagadka

                                To co piszesz tylko potwierdza moją diagnozę w/w,,,,Wcale nie jestem po drugiej stronie. Jestem w środku i jak tego nie widzisz to przemyj oczy albo odwiedź okulistę,,,
                                Ty jesteś manipulantem z jednej strony,,,PIS z drugiej a ja jestem za twardym i monolitycznym, niemożliwym do manipulacji,,,,,ale jednak prawem, żebyś ani ty ani druga strona nie naciągała go dla własnych korzyści..
                                I nie obchodzi ile masz tu nicków,,,jak na razie wiem że trzy...i na zmianę piszesz z trzech,,,to nie jest manipulacja??? "Niewątpliwie" (ulubione Twoje słowo) jest....
                                • pogromca_bzdury Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 13.01.16, 14:14
                                  lech1966 napisał:

                                  > Zastanawiam się właśnie na tym co mówisz,,,bo słyszę sprzeczne opinie i jedni i
                                  > drudzy motywują to konstytucją,,,

                                  Po pierwsze, pisząc o sprzecznych opiniach sugerujesz, że one w porównywalnej liczbie i wadze po obu stronach. Tymczasem osoby znające się na tym w zasadzie są zgodne - ten wybór był nielegalny i nieskuteczny. Odmienne "opinie" prezentują wyłacznie politycy mający interes w prezentowaniu takich "opinii". Nie ma tu więc w istocie mowy o "sprzecznych opiniach".
                                  Po drugie (i najważniejsze) - czas "opinii" już dawno się w tej kwestii skończył. Nie ma wątpliwości ,że jedynym organem właściwym do stanowczego rozstrzygnięcia tej kwestii jest Trybunał Konstytucyjny i Trybunał Konstytucyjny tę kwestię rozstrzygnął. W sposób ostateczny i nieodwołany,

                                  > Zenek,,,,wy też nie jesteście święci w tym naciąganiu

                                  Po pierwsze, chyba nie wiesz za bardzo, komu odpowiadasz.
                                  Po drugie - ja nie jestem żaden "wy" tylko pogromca_bzdury i nie przypominam sobie, bym kiedykolwiek zajmował sie jakimś naciąganiem.

                                  > To co piszesz tylko potwierdza moją diagnozę w/w,,,,Wcale nie jestem po drugiej
                                  > stronie.

                                  O tym, po której stronie jesteś dowodnie świadczą twoje posty. Widać z nich jednoznacznie, po której jesteś stronie. Co więcej, widać jak się zaangażowałeś po tej stronie. Wystarczy poczytać.



                                  • lech1966 Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 13.01.16, 14:41
                                    pogromca_bzdury napisał:

                                    > lech1966 napisał:
                                    >
                                    > > Zastanawiam się właśnie na tym co mówisz,,,bo słyszę sprzeczne opinie i j
                                    > edni i
                                    > > drudzy motywują to konstytucją,,,
                                    >
                                    > Po pierwsze, pisząc o sprzecznych opiniach sugerujesz, że one w porównywalnej l
                                    > iczbie i wadze po obu stronach. Tymczasem osoby znające się na tym w zasadzie s
                                    > ą zgodne - ten wybór był nielegalny i nieskuteczny.

                                    Nawet w samym TK nie ma jak widać jednomyślności- kolejna Twoja manipulacja..Też podajesz wyniki statystyczne lub wagowe aby twoja wypowiedz była bardziej wiarygodna..Bo czym jest stwierdzenie o liczbie i wadze,,,,tez jesteś ślepy jak ten koń któremu założyli klapki na oczy i widzi tylko do przodu..

                                    Odmienne "opinie" prezentuj
                                    > ą wyłacznie politycy mający interes w prezentowaniu takich "opinii". Nie ma tu
                                    > więc w istocie mowy o "sprzecznych opiniach".
                                    > Po drugie (i najważniejsze) - czas "opinii" już dawno się w tej kwestii skończy

                                    Zdziwi cię to pewnie,,,ale ja też na to czekam..Na koniec tego kombinowania i kłamania i manipulacji statystyką i wagą...

                                    > ł. Nie ma wątpliwości ,że jedynym organem właściwym do stanowczego rozstrzygnię
                                    > cia tej kwestii jest Trybunał Konstytucyjny i Trybunał Konstytucyjny tę kwestię
                                    > rozstrzygnął. W sposób ostateczny i nieodwołany,
                                    >
                                    > > Zenek,,,,wy też nie jesteście święci w tym naciąganiu
                                    >
                                    > Po pierwsze, chyba nie wiesz za bardzo, komu odpowiadasz.
                                    > Po drugie - ja nie jestem żaden "wy" tylko pogromca_bzdury i nie przypominam so
                                    > bie, bym kiedykolwiek zajmował sie jakimś naciąganiem.
                                    >
                                    > > To co piszesz tylko potwierdza moją diagnozę w/w,,,,Wcale nie jestem po d
                                    > rugiej
                                    > > stronie.
                                    >
                                    > O tym, po której stronie jesteś dowodnie świadczą twoje posty. Widać z nich jed
                                    > noznacznie, po której jesteś stronie. Co więcej, widać jak się zaangażowałeś po
                                    > tej stronie. Wystarczy poczytać.

                                    PIS ci sie zdecydowanie nie podoba,,,,a sam co robisz- o tobie podobni??? Dzielisz Polaków na dwa obozy,,,,albo jest z tobą i twoimi "niewątpliwie słusznymi" teoriami,,,,albo jestem z nimi,,,,,lub przeciw Tobie...Myślisz że jesteś lepszy,,Twoje ego nie dostrzega że nie muszę być "z nimi" żeby się nie zgadzać z Tobą..
                                    • pogromca_bzdury który to już raz mijasz się z prawdą? 13.01.16, 15:05
                                      lech1966 napisał:

                                      > Nawet w samym TK nie ma jak widać jednomyślności

                                      No i po raz nie wiadomo już który rażąco mijasz się z prawdą. Wyrok TK był jednogłośny, do do przedwczorajszego postanowienia były trzy zdania odrębne, ale każde z nich było dalej idące.

                                      > > Po drugie (i najważniejsze) - czas "opinii" już dawno się w tej kwestii s
                                      > kończy
                                      >
                                      > Zdziwi cię to pewnie,,,ale ja też na to czekam

                                      Masz kłopoty z czytaniem czy z rozumieniem tego co czytasz? A może udajesz, w ramach trollowania?
                                      Nie ma tu na co "czekać", bo czas "opinii" DAWNO się skończył - sprawa jest definitywnie rozstrzygnięta.

                                      • lech1966 Re: który to już raz mijasz się z prawdą? 13.01.16, 15:09
                                        pogromca_bzdury napisał:

                                        > lech1966 napisał:
                                        >
                                        > Masz kłopoty z czytaniem czy z rozumieniem tego co czytasz? A może udajesz, w r
                                        > amach trollowania?
                                        > Nie ma tu na co "czekać", bo czas "opinii" DAWNO się skończył - sprawa jest def
                                        > initywnie rozstrzygnięta.
                                        >
                                        Więc po co bijesz pianę??
                                        • pogromca_bzdury Re: który to już raz mijasz się z prawdą? 13.01.16, 15:19
                                          Przecież to ty w nieskończoność rozwlekasz tę kwestię, niezgodnie z prawdą twierdzisz, jakoby były tu jakieś niejasności albo "sprzeczne opinie", uparcie lekceważysz wszystko co ci wiele różnych osób tłumaczy. Zatkasz jak kilkulatek uszy, kręcisz głową i wydajesz z siebie nieartykułowane dźwięki. A potem setny raz zaczynasz znowu to samo. Chodzi o wkurzanie otoczenia?
                                          Chyba jestem kolejną osobą, która ma dość takiej "dyskusji" z osobą, która ze złośliwego udawania tumana czerpie przyjemność.
                                          W przyszłości będę się ograniczać do prostowania twoich kłamstw.
                                          • lech1966 Re: który to już raz mijasz się z prawdą? 13.01.16, 16:18
                                            pogromca_bzdury napisał:

                                            > Przecież to ty w nieskończoność rozwlekasz tę kwestię, niezgodnie z prawdą twie
                                            > rdzisz, jakoby były tu jakieś niejasności albo "sprzeczne opinie", uparcie lekc
                                            > eważysz wszystko co ci wiele różnych osób tłumaczy. Zatkasz jak kilkulatek uszy
                                            > , kręcisz głową i wydajesz z siebie nieartykułowane dźwięki. A potem setny raz
                                            > zaczynasz znowu to samo. Chodzi o wkurzanie otoczenia?
                                            > Chyba jestem kolejną osobą, która ma dość takiej "dyskusji" z osobą, która ze z
                                            > łośliwego udawania tumana czerpie przyjemność.
                                            > W przyszłości będę się ograniczać do prostowania twoich kłamstw.

                                            Nie ma na świecie kraju w którym obywatele byli jednomyślni...Marzy ci się KRLD po Polsku co?? Z przewodnią rolą prawników,,,,ale nie prawa, bo czym jest prawo zmanipulowane lub opinie przez takich jak TY..
                                            Prawdę mówiąc sam się teraz zastanawiam jak UE tego najzwyczajniej nie widzi..Specjalna kasta ludzi nie podlegającej niczemu. Jak rodzina Kim Dzong Ila.
                                            • pogromca_bzdury Re: który to już raz mijasz się z prawdą? 13.01.16, 16:26
                                              Powtarzam: będę się ograniczał do prostowania twoich kłamstw i manipulacji.
                                              • lech1966 Re: który to już raz mijasz się z prawdą? 13.01.16, 16:32
                                                Miłego dnia....
                                                Pozdrawiam
                        • pogromca_bzdury Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 13.01.16, 09:35
                          Orzekać mogą tylko sędziowie TK, więc Prezes Rzepliński nie może im "dać czegoś do roboty" bo sędziami TK nie są a każde orzeczenie wydane z ich udziałem byłoby nieważne i bezskuteczne. Ile jeszcze razy trzeba ci to powtórzyć żebyś zrozumiał?
              • mn7 Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 12.01.16, 19:36
                Gdzie się publikuje postanowienia TK? Nie dość już tej kompromitacji? Tyle ci płacą za wklejanie tych bredni?
                • resboy Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 12.01.16, 19:44
                  To postanowienie o umorzeniu jest bez znaczenia. Chodzi o takie, które miałyby wpływać na prawo ogólne, czyli wyroki utrącające poszczególne artykuły ustaw. Te muszą być publikowane, wtedy są wiążące. Wcześniej nie. Wyroki podjęte nie przez 13 sędziów i wg prawideł obowiązującej ustawy nie będą ogłaszane, czyli ich nie będzie. Za rok Rzepliński odejdzie i nowy prezes posprząta.
                  • lech1966 Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 12.01.16, 19:49
                    resboy napisał(a):

                    > To postanowienie o umorzeniu jest bez znaczenia. Chodzi o takie, które miałyby
                    > wpływać na prawo ogólne, czyli wyroki utrącające poszczególne artykuły ustaw. T
                    > e muszą być publikowane, wtedy są wiążące. Wcześniej nie. Wyroki podjęte nie p
                    > rzez 13 sędziów i wg prawideł obowiązującej ustawy nie będą ogłaszane, czyli ic
                    > h nie będzie. Za rok Rzepliński odejdzie i nowy prezes posprząta.

                    To ma jakiś sens Resboy,,,,cały czas zastanawiam się gdzie jest "koń trojański" w ostatnim orzeczeniu TK
                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 12.01.16, 19:59
                    Dlatego prezydent przyjmie ślubowanie od październikowej trójki i będzie ok.
                • lech1966 Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 12.01.16, 19:47
                  Muszę przeczytać to co wydał TK i zweryfikować to z konstytucją i ustawami, zobaczymy czy wszystko jest czyste i prawe..Ostatnio mi się to zaczyna podobać,,,tylko brak wolnego czasu
                  • pogromca_bzdury Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 12.01.16, 21:16
                    lech1966 napisał:

                    > Muszę przeczytać to co wydał TK i zweryfikować to z konstytucją i ustawami

                    Wszyscy, którzy czytali wcześniejsze twoje wklejki z zapartm tchem czekają na kolejną, którą wówczas wyprodukujesz.

                    > aczymy czy wszystko jest czyste i prawe..Ostatnio mi się to zaczyna podobać,,,t
                    > ylko brak wolnego czasu

                    Przede wszystkim brak najelementarniejszego pojęcia o zasadach prawa i pokory niezbędnej w takich przypadkach...
                    • lech1966 Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 13.01.16, 00:33
                      Bzdury nie wyprodukuje, tego się nie obawiaj..
                      A pokory trochę by się tobie przydało co widać w tym wątku z linka
                      forum.gazeta.pl/forum/w,28,160057284,160057284,TK_zmienia_zdanie.html#p160090850
                      • pogromca_bzdury Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 13.01.16, 15:20
                        lech1966 napisał:

                        > Bzdury nie wyprodukuje, tego się nie obawiaj..

                        O obietnicy zapomniałeś bardzo szybko...
                        I jak ty chcesz, żeby cię ktokolwiek poważnie traktował?
                        • lech1966 Re: Ale co twoim zdaniem znaczy nie uznawać ? 13.01.16, 16:04
                          Więc co jest bzdurą??? Według ciebie??
    • wilk_z_wolfow Re: sens orzekania w 10 sędziów TK 12.01.16, 19:48
      Nie jestem tego pewien , Prof. Rzeplinski napewno skonfrontowal ta sprawe z Trybunalem Sprawiedliwosci UE w Luksemburgu .
      Gdyby tak nie bylo , to Szydlo nie wybrala by sie do KE .
      A wiec ....to nie opozycja mieknie tylko , sierzant sztabowy Kaczynski .
      • lech1966 Re: sens orzekania w 10 sędziów TK 12.01.16, 19:51
        Raczej w to wątpię,,a jeśli się konsultował to z jednym z sędziów co nie gwarantuje pomyślnego dla niego wyroku TS w UE
        • wilk_z_wolfow Re: sens orzekania w 10 sędziów TK 12.01.16, 20:01
          Ja nie watpie ze jestes w bledzie .
          • lech1966 Re: sens orzekania w 10 sędziów TK 12.01.16, 20:03
            No,,nie wiem,,,ale dowodów jak na razie brak,,ani na zaprzeczenie,,ani na potwierdzenie..
            • wilk_z_wolfow Re: sens orzekania w 10 sędziów TK 12.01.16, 20:21
              Podpowiem ci , Polska dzieki Lechowi Kaczynskiemu podPiSala Traktat Lizbonski , niezbyt
              korzystny , bowiem w tym traktacie jest tez zawarte , ze RP jest zobligowana do przestrzegania
              praw UE i podlega jej jurysdykcji .
              Orban ma ta orez , ze jest zapora dla uciekinierow , z czego sie cieszy Seehofer , PiS takiej
              podpory nie ma , tym bardziej ze psioczyl na Bergoglio zwnaym Franciszkiem z Watykanu .
Pełna wersja