porannakawa01
12.01.16, 17:46
Znakomicie !
Chętnie posłucham argumentów pani premier broniących postawy naszego kraju, który otrzymał od UE grube miliardy euro a teraz za rządów prezesa narodu odwraca się to Brukseli "tyłem", nie wypełniając swoich zobowiązań.
Pomijam już kwestię łamania Konstytucji, z czym będziemy musieli sobie niedługo poradzić "wewnętrznie".
Adwersarzami pani premier nie będą tym razem słuchacze Radia Maryja.
Prawdopodobnie po przyjeździe ogłosi sukces.
Jak Kaczyński Lech po podpisaniu Traktatu.
Tłumaczł się, że nie wiedział co podpisuje.