cronny
13.01.16, 18:46
niemal żywcem zrzynane z Łukaszenki?
Aleksandr Łukaszenka, stwierdził, że na Białorusi demokracja nie jest zagrożona, przeciwnie – ma się dobrze. I wezwał Zachód, by przestał z góry oskarżać władze białoruskie o naruszanie demokracji i łamanie praw człowieka. I by zamiast przejmować się problemami Białorusi zajął się własnymi. "Macie aż za wiele własnych problemów. Jeśli zauważycie u siebie naruszenia demokracji i łamanie prawa - wskażcie. A my wam doradzimy jak zrobić tak, żeby ich nie było"