silencius
13.01.16, 20:01
Mowa tu o aktywnym uczestnictwie Ministra Sprawiedliwości w tworzeniu reformy sądownictwa i prokuratury. Nie widziałbym w tym nic złego gdyby nie fakt, że sam minister oskarża prezesa Trybunału za wkład w uchwalenie ustawy o trybunale.
Moim zdaniem jeżeli się oskarża prezesa trybunału o nieetyczne zachowanie to samemu powinno się trzymać od reformy własnego resortu na 5 kilometrów, szczególnie jeżeli chce się sobie ustawowo zagwarantować uprawnienia ministra i prokuratora generalnego.