porannakawa01
13.01.16, 20:10
To nie Polskę piętnuje Komisja Europejska, lecz działania rządu PiS.
Uruchamiając zawstydzającą procedurę monitorowania praworządności, Unia przemawia w imieniu milionów Polaków zaniepokojonych stanem demokracji w ich kraju.
Ale Beata Szydło już wie, że "Polska została niesłusznie pomówiona, bo demokracja ma się dobrze".
I na tym polega problem.
Premier nie słucha ani opozycji parlamentarnej, ani ludzi na ulicy, o których pogardliwie mówi, że "nie bronią demokracji, ale swoich zagrożonych interesów".
Skoro nie słucha rodaków w Warszawie, to czy posłucha cudzoziemców w Brukseli?
Rodacy posłuzyli do wyniesienia na salony i dalej już niepotrzebni.
Bruksela rozdaje pieniądze a bez tych pieniędzy kaczyniaki w Polsce się nie liczą.