mao111
13.01.16, 23:23
Agenci CBA szukając fałszywych recept lekarskich o szóstej nad ranem przeszukali dom znanej, krakowskiej profesor psychiatrii Dominiki Dudek. Lekarka jest żoną dr Dariusza Dudka (46 l.), kardiologa, oskarżanego przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę (45 l.) o przedwczesną śmierć jego ojca Jerzego Ziobry. Czy kontrowersyjna akcja CBA może mieć związek właśnie z tą sprawą? Minister Ziobro zaprzecza i zapowiada, że pozwie autorów insynuacji.
Sprawę ujawnił poseł PO Bogusław Sonik, znajomy rodziny Dudków. Opowiedział nam o kulisach akcji. - Dwa dni przed Wigilią, tuż przed szóstą rano w domu profesor Dudek pojawiło się 4 agentów CBA z bronią. Przetrząsnęli każde pomieszczenie, zabrali nośniki komputerowe, telefon i notatniki. Później pojechali do szpitala, w którym pracuje profesor Dudek. Tam też miała miejsce rewizja. Przeszukano też gabinet psychiatryczny – mówi nam Sonik. Jak ustaliliśmy, agenci CBA działali na zlecenie katowickiej prokuratury. - Działania mają związek ze śledztwem w sprawie wyłudzania pieniędzy za refundowane recepty przez zorganizowaną grupę przestępczą. Postępowanie jest w sprawie, nikomu do tej pory nie postawiono zarzutów – mówi nam Tomasz Tadla z prokuratury apelacyjnej w Katowicach. Co na to prof. Dominika Dudek? - W życiu nie wypisałam fałszywej recepty i nie podrobiłam żadnego dokumentu. Pani profesor prywatnie jest żoną kardiologa Dariusza Dudka. Tego samego, który wraz z zespołem lekarzy operował przed laty ojca ministra Zbigniewa Ziobry. Kilka dni po operacji, Jerzy Ziobro zmarł. Zdaniem szefa resortu sprawiedliwości, odpowiedzialność za śmierć ponosi właśnie dr Dudek i jego podwładni. Polityk od lat procesuje się w tej sprawie w sądzie.