czan-dra
14.01.16, 16:04
O jeju, nawet hamerykanie są przeciwni Jarosławowi K., no nie może być, a nasze dobro chce dobra naszego, ja swoje schowałem,
"Ale gdy ten nowy rząd osłabia Trybunał Konstytucyjny, a następnie przyjmuje w niezwykłym tempie wiele zmieniających system ustaw - i to jeszcze w czasie świąt, gdy uwaga publiczna jest gdzie indziej - to wtedy zasadne jest mówienie o zmianie reżimu, a nie zwykłym przejęciu władzy"
A tak żarliwie Antoni M. przemawiał trzy godziny w senacie hamerykańskim ... do woźnego by go wpuścili, a teraz ich "przyjaciele" twierdzą, że to co robi PiS to wprowadzanie reżimu, a nie "dobra zmiana".
www.tvn24.pl/pis-zasluguje-na-najmocniejsze-miedzynarodowe-potepienie,610565,s.html