l.george.l
14.01.16, 20:24
Dzwonek do drzwi. Pod drzwiami pajac śmiesznie przebrany w czarną kiecę pyta, czy przyjmę kolędę. Spadaj - mówię do niego. A ten w kajecie adres notuje. Qoorwa - mówię do niego - pajacu, robisz to bezprawnie, nie zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych. A on - szczęść boże - i nogi za pas. Przypuszczam, że to problem ogólnonarodowy. Może RPO by tak tyłek ruszył i coś z tym zrobił? Może GIODO?