Ądżejowa ustawa Frankowa, czyli pic na wodę

15.01.16, 13:50
Dzisiaj nasz drogi pajac przedstawił swoją "ustawę dla lemingów". Towarzysz minister Głupiński wyświetlił różne idiotyzmy, a na końcu okazało się, że ustawa nie ma ani konsultacji z sektorem bankowym, ani nikt nie zna jej skutków finansowych. KNF nawet nie widziała jej na oczy.

Czyli robi się ustawę, jak Ądżej i jego sztab Poputczyków i Sprzedawczyków zrobili ustawę o obniżeniu wieku emerytalnego we wrześniu, po czym... po zmianie reżimu zaginęła ona w szufladzie u przemyskiego dilera narkotyków z wykształceniem niepełnym średnim.

Przypomina mi się, jak PiSie schowały do szuflady prostą zmianę w prawie spadkowym, złożoną w II 2006 przez śp. dra Kochanowskiego by naprawić skandaliczne prlowskie zasady, i przeleżała tam ona do czasu, aż wyjęli ją dopiero platfusi i uchwalili. PiS tak kochał przewłaszczanie prywatnego majątku na podstawie prlowskich przepisów, że nie tknął tamtej ustawy palcem. Widać komunistyczne traktowanie spadkobierców Paskudztwo i Swołocz traktowało jako źródło własnego dochodu: zabrać a potem się na tym uwłaszczyć.

Poputczycy i Sprzedawczycy zawsze tak robią: najpierw głośno wrzeszczą, a potem nic nie robią, albo roią coś wręcz przeciwnego. A ćwierćinteligenci stanowiący gros elektoratu PiSiego się nabierają na słówka.
    • volupte Re: Ądżejowa ustawa Frankowa, czyli pic na wodę 15.01.16, 13:53
      Typowe dla tych ekonomicznych dyletantów :-)
Pełna wersja