Mówić, czy nie mówić jednym głosem?

19.01.16, 07:47
Nawiązuję do debaty w Strasburgu o Polsce.
O mówienie jednym głosem apeluje Duda, apeluje Szydło i inni politycy.

Osobiście, co nie kryję, nie podoba mi się sposób rządzenia przez PIS.
Co mam robić? Ja też mam mówić jednym słusznym głosem?
    • adam.eu Re: Mówić, czy nie mówić jednym głosem? 19.01.16, 07:51
      W PRL mający swoje zdanie byli nazywanie wrogami ludu, byli inspirowani przez wrogie imperialistyczne siły.

      I oczywiście to byli wrogowie narodu Polskiego, jego suwerenności.
    • adam.eu Re: Mówić, czy nie mówić jednym głosem? 19.01.16, 07:51
      W PRL mający swoje zdanie byli nazywanie wrogami ludu, byli inspirowani przez wrogie imperialistyczne siły.

      I oczywiście to byli wrogowie narodu Polskiego, jego suwerenności.
    • lumpior Re: Mówić, czy nie mówić jednym głosem? 19.01.16, 07:51
      A co na to "niższa półka"."gorszy sort" i inni nie z PiS? Apelują do kogo?
      • adam.eu Re: Mówić, czy nie mówić jednym głosem? 19.01.16, 08:06
        Kto nie z nami jest przeciw Polsce.
        Słyszałem to już.
    • czekam.na.lewice Re: Mówić, czy nie mówić jednym głosem? 19.01.16, 07:52
      Istotniejsze jest, jak się przygotowała a dokładnie jak przygotowano panią Premier, merytorycznie, do tej debaty, do wystąpienia a szczególnie późniejszej odpowiedzi.
      Osobiście to uważam za ważne i to będę oceniał.
      • adam.eu Re: Mówić, czy nie mówić jednym głosem? 19.01.16, 08:05
        Moim zdaniem PIS przegina.
        Pani Premier, Pan Prezes, Pan Prezydent ciągle powołuje się na całe społeczeństwo.
        A co z resztą, która się przeciwstawia takiej retoryce?
        • czekam.na.lewice Re: Mówić, czy nie mówić jednym głosem? 19.01.16, 08:08
          Masz jakiś pomysł co z resztą ? Wyartykułuj ten pomysł.
          • w_v_w Re: Mówić, czy nie mówić jednym głosem? 19.01.16, 08:12
            pomysl, to malkontenctwo :D:D:D
            • adam.eu Re: Mówić, czy nie mówić jednym głosem? 19.01.16, 08:22
              w_v_w napisał:

              > pomysl, to malkontenctwo :D:D:D
              >

              Pójdę bocznym torem, kiedy, o której godzinie zniknął wątek o Claudiu Crulicu?
              Wiem, że podałaś tam link do filmiku ...........
              Znam to, już kiedyś linkowałem.

              Później nie wiem, co się działo.
              • w_v_w Re: Mówić, czy nie mówić jednym głosem? 19.01.16, 08:33
                adam.eu napisał:

                > w_v_w napisał:
                >
                > > pomysl, to malkontenctwo :D:D:D
                > >
                >
                > Pójdę bocznym torem, kiedy, o której godzinie zniknął wątek o Claudiu Crulicu?
                > Wiem, że podałaś tam link do filmiku ...........
                > Znam to, już kiedyś linkowałem.
                >
                > Później nie wiem, co się działo.
                >

                ...i tak dlugo wisial na FK, ale byl niepoprawny politycznie, maja prawo, to ich forum, ich gazeta, niestety nie da sie zaklamac rzeczywistosci bardziej. Takie dzialania GW wywoluja u mnie tylko smiech, czasem zazenowanie, jak bardzo mozna bylo sie sqrwic. ;)

                Podobno Agora ma wspierac dzialania Lisa i Kuzniara, maja miec swoj program "Glupi i glupszy" w TV Kiwi :D taka para "nielotow":D
                • adam.eu Re: Mówić, czy nie mówić jednym głosem? 19.01.16, 08:45
                  w_v_w napisał:

                  ..............
                  > ...i tak dlugo wisial na FK, ale byl niepoprawny politycznie,

                  Dziękuję za odpowiedź.

                  Nie wiem, czy to "Białoruś" w pierwszym poście, czy Twój link.
                  Ale być może ubodło to sędziego.........................

                  Jak kurz opadnie, to może zadam pytanie na forum "O moderacji"
                  • w_v_w Re: Mówić, czy nie mówić jednym głosem? 19.01.16, 08:52
                    adam.eu napisał:

                    > w_v_w napisał:
                    >
                    > ..............
                    > > ...i tak dlugo wisial na FK, ale byl niepoprawny politycznie,
                    >
                    > Dziękuję za odpowiedź.
                    >
                    > Nie wiem, czy to "Białoruś" w pierwszym poście, czy Twój link.
                    > Ale być może ubodło to sędziego.........................
                    >
                    > Jak kurz opadnie, to może zadam pytanie na forum "O moderacji"
                    >

                    ...szkoda czasu, moderacja jaka jest, kazdy widzi.

                    kiedys bardzo cenilam sobie USENET, nikt nie usuwal nieporawnych politycznie postow, byla inna forma. :)
                    • adam.eu Re: Mówić, czy nie mówić jednym głosem? 19.01.16, 09:00
                      w_v_w napisał:

                      > ...szkoda czasu, moderacja jaka jest, kazdy widzi.

                      Dziękuję, nie wiem co zrobię. Moim zdaniem brak odpowiedzi, odpowiedź wymijająca też jest opowiedzą, czy nie odnoszącą się w ogóle do meritum też jest odpowiedzią świadczącą o ogólnej linii albo o przypadku. Przypadki powtarzające się są już regułami.
                      • w_v_w Re: Mówić, czy nie mówić jednym głosem? 19.01.16, 09:03
                        ...baw sie dobrze :D
          • adam.eu Re: Mówić, czy nie mówić jednym głosem? 19.01.16, 08:14
            Pierwsza sprawa, to niech mówią w swoim imieniu, a nie w imieniu oraz w imieniu tych, co ich popierają, a nie w imieniu całego społeczeństwa.
            Dają wybór, albo z nami, albo przeciw narodowi..

            A inne pomysły, to radzę Ci pochylić nad niektórymi hasłami KOD, ale zapomnij o pisowskich alimentach w ocenie tej akcji.
    • religijnych.uczuc.obraza Re: Mówić, czy nie mówić jednym głosem? 19.01.16, 08:41
      Zanim zacznie się debata to może jakiś dziennikarz zapyta panią szanowną premier jacy to politycy platfusów latali na skargę do Brukseli. Niech z nazwiska wymieni.
    • pies_na_czarnych Re: Mówić, czy nie mówić jednym głosem? 19.01.16, 09:40
      Syndrom sztokholmski?
      Mam nadzieję, że opozycja nie da się zmamic kwileniem Szydło i reszty tej bandy kłamców i manipulatorów. Wystarczy, że Tusk wsparł błagania Dudy.
      • w_v_w Re: Mówić, czy nie mówić jednym głosem? 19.01.16, 10:02
        Tusk rozpoczal wczoraj kampanie wyborcza :D:D:D
        Ma prawie 5 lat, zeby jeszcze bardziej zohydzic Polakow do siebie:D
        • pies_na_czarnych Re: Mówić, czy nie mówić jednym głosem? 19.01.16, 10:07
          Jak to? Przecież chcecie go posadzic.
          • w_v_w Re: Mówić, czy nie mówić jednym głosem? 19.01.16, 10:16
            pies_na_czarnych napisała:

            > Jak to? Przecież chcecie go posadzic.
            >

            pomyliles adres, Tusk na wolnosci jest lepszy, nikt z tego kretacza nie bedzie robil "menczennika":D:D:D
    • x2468 Re: Mówić, czy nie mówić jednym głosem? 19.01.16, 11:08
      Pamiętam czasy kiedy krytyka jakiegoś kiepskiego posunięcia partyjnego czynownika "była wściekłym atakiem w Polskę i Polaków" , mogla tez być nazwana "wściekłym atakiem na Polskę, Polaków i sojusze". Prawie zawsze to był atak a atak zawsze był wściekły. Dzisiaj to wróciło tyle ze bez "wściekłego ataku na sojusze a w szczególności ZSRR". Tak to się działo przez kilkadziesiąt lat. Dzisiaj należy sobie odpowiedzieć czy godnymi potępienia byli ci którzy mówili światu o zbrodniach komunistów czy zbrodniarze?
      Nie ten zły ptak co własne gniazdo kala lecz ten zły co mówić o tym nie pozwala. To odpowiedz na pytanie jakie zadał Cyprian Kamil Norwid.
    • magdolot Re: Mówić, czy nie mówić jednym głosem? 19.01.16, 13:17
      adam.eu napisał:

      > Nawiązuję do debaty w Strasburgu o Polsce.
      > O mówienie jednym głosem apeluje Duda, apeluje Szydło i inni politycy.
      >
      > Osobiście, co nie kryję, nie podoba mi się sposób rządzenia przez PIS.
      > Co mam robić? Ja też mam mówić jednym słusznym głosem?

      Szalenie mnie wzruszają te apele pisiaków. I nawet im nie będę wypominała ile razy sami latali z urojonymi skargami po świecie...

      Ja tylko zapytam czy politycy PiS przez ostatnie 2 miesiące raczyli rozmawiać z opozycją przepychając na chama zmiany ustrojowe, na które od suwerena (którym tak obficie i z taką lubością gęby se wycierają) nie dostali mandatu?
      Jakieś referendum mi umknęło może?

      Prezes Rzepliński wykonał kolejny rekoncyliacyjny krok [dopuszczenie 2 wybranych zgodnie z prawem sędziów PiS do orzekania w TK] ośmielając tym prezydenta do zaprzysiężenia 3 sędziów zgodnie z prawem wybranych a pan prezydent, tak pilnie i ochoczo zaprzysięgający kaduki po nocach, postąpić zgodnie z prawem nie ma czasu wciąż...
      Jeżeli sprawa TK nie może znaleźć w Polsce satysfakcjonującego rozwiązania, to rozstrzygnięcie jej na poziomie UE i tak nas nie ominie.
      Przypominam nieśmiało, że nasze wstąpienie do UE zatwierdził w referendum suweren.
      Jakieś referendum w tej sprawie mi umknęło może?

      Czy to możliwe żebym przegapiła referendum dwukrotnie w ciągu dwóch miesięcy?
      Czy tylko ktoś podający się za suwerena "zapomniał" zapytać suwerena o zdanie w dwóch bardzo ważnych sprawach, a właściwie to w jednej: czy suweren życzy sobie zmiany ustroju?
      Otóż, gdyby suweren jej sobie życzył, PiS dostałby w ramach wyborów większość konstytucyjną. Nie dostał, lecz mimo to mógł suwerena o to dopytać w referendum. Nie raczył sobie tego trudu zadać, więc nie wiem na jakiej podstawie wydaje się twierdzić że w sprawach ustrojowych jest "głosem narodu" i w imię tego wymaga od opozycji wydania z siebie dokładnie tego samego głosu. Jako drobna część suwerena jestem tym oburzona.

Pełna wersja