Jaki procent Polaków wspiera opozycję

19.01.16, 13:10
Oczywiście waszym zdaniem. Nie zdaniem środowiska, które trzyma z silniejszym?
    • rccc Re: Jaki procent Polaków wspiera opozycję 19.01.16, 14:56
      10 procent poparcia czyli tyle samo ile PZPR miala w PRL
      • wsk175 Re: Jaki procent Polaków wspiera opozycję 19.01.16, 15:02
        To oficjalne dane środowiska gejowskiego skupionego wokół koscioła w Polsce?
    • x2468 Re: Jaki procent Polaków wspiera opozycję 19.01.16, 15:04
      Historia się powtarza, ci z PZPR tak jak dzisiaj pis byli przekonani że opozycję wspiera 10%.
    • yoma Re: Jaki procent Polaków wspiera opozycję 19.01.16, 15:11
      Ca 39% z 50%, przelicz sobie.
      • yoma Re: Jaki procent Polaków wspiera opozycję 19.01.16, 15:12
        tfu co jo godom! 39% z 50%+ 50%, przelicz sobie.
        • soviethombre Re: Jaki procent Polaków wspiera opozycję 19.01.16, 16:24
          Bardzo dobrze liczysz a jaki % wspiera KOD?
          • adam.eu Re: Jaki procent Polaków wspiera opozycję 19.01.16, 16:43
            W obecnej sytuacji ja wspieram :-)
            To dzięki PIS.

            Bez względu na to, czy robię to z 1% czy z 51% Polaków.
          • piq pytałeś, homoś, o opozycję, a nie o KOD,... 19.01.16, 17:09
            ...nie manipuluj teraz. KOD to tylko jedna z twarzy opozycji. Nie wszystkim z opozycji jest po drodze z KODem, ale może zacząć być, gdy okaże się, że Prezessimusa i Sługusów trzeba wywrócić bez względu na wszystko.
    • piq około połowy Polaków ma polityków w dupie,... 19.01.16, 17:06
      ...co jest działaniem rozsądnym, zważywszy, że wszyscy chcą sobie sfinansować ponowny wybór z publicznych pieniędzy zdzieranych z różnego rodzaju podatników. Podstawowa cecha tej grupy to pragmatyzm i niechęć do każdego rządzącego. Jedyny raz, gdy w ostatnich 10 latach frekwencja wyborcza wyraźnie przekroczyła 50% (prawie 54%), to były wybory 2007, gdy odrzynano od koryta Poputczyków i Sprzedawczyków. Interesujące było to, że dwa lata wcześniej, gdy wygrywali, frekwencja wynosiła tylko 40%. Najwyraźniej ich styl sprawowania władzy jest na tyle odstręczający, że do urn rzuciło się o ponad 1/3 ludzi więcej niż poprzednio, żeby oderżnąć PiS od koryta.

      Dzisiaj szeroko rozumianą opozycję popiera około 60% aktywnych politycznie Polaków, czyli około 30% ogółu. Około 15 do maksymalnie 20% ogółu popiera rządzących (około 30-40%).

      Sądząc np. po wypowiedziach JKM, to jest on wprawdzie antyunijny i antypeowski, ale PiS uważa za rosyjską jeśli nie agenturę, to przynajmniej pożytecznych dla Rosji idiotów. Reprezentuje on około 5% elektoratu czynnego politycznie. To jest reprezentant tego, co jest pośrodku, czyli nie potępia PiSu w czambuł, nawet go wspiera w pogrywankach z Jujnią, ale uważa PiS za szkodników. Są też tacy, którzy popierają PiS jako drugi wybór - to drugi obraz środka i raczej popierają PiS, gdy nie widzą dla siebie reprezentanta politycznego.

      Dla Paskudztwa i Swołoczy największym zagrożeniem jest ono samo. Każda schizma spowodowana niezgodą jakiejś części posłów na kolejne szalone posunięcie to nowe wybory i utrata większości sejmowej. Na przykład gowinowcy mogą się zbuntować przy budżecie i zwiększonych wydatkach państwa. Większość idzie się wtedy paść, chyba że Jar kupiłby Kukiza. Ale wtedy to będzie już zupełnie inny układ.
Pełna wersja