niegracz
19.01.16, 19:29
palnął coś takiego:
"Zdaniem prezesa NBP prezydencka ustawa o pomocy frankowiczom generuje zbyt wysokie koszty. Kancelaria prezydenta ich nie policzyła.
Na razie pojawiają się wstępne analizy i pokazują one, że banki zapłacą za ustawę frankową ogromne pieniądze. Dzisiaj się mówi o 30, 40 mld złotych. Nie wiem, czy będzie to można "rozsmarować" na wiele lat, ale nawet jeżeli - w co wątpię - to oznacza, że część naszych banków wpadnie w kłopoty - uważa Marek Belka. Może to prowadzić do bankructwa, co oznacza, że nasze oszczędności w bankach będą zagrożone - twierdzi Marek Belka.
przykre gdy laik pokazuje jakie na bzdury wypowiada Prezes NBP
kim jest Marek Belka:
. W 1978 uzyskał stopień naukowy doktora, w 1986 habilitował się. W 1994 otrzymał tytuł profesora nauk ekonomicznych.
W latach 1978–1979 i 1985–1986 odbywał długoterminowe staże w Uniwersytecie Columbia i Uniwersytecie w Chicago, zaś w 1990 przebywał na krótkim stażu w London School of Economics. Od 1986 pozostaje równolegle związany z Instytutem Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk. W latach 1993–1997 pełnił funkcję dyrektora tej jednostki. ..
Opublikował ponad 100 prac naukowych, poświęconych głównie teorii pieniądza oraz polityce antyinflacyjnej w krajach rozwijających się. Specjalizuje się w zakresie ekonomii stosowanej oraz współczesnej myśli ekonomicznej. W latach 2011–2015 członek Komitetu Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk[4].
otóż łatwo pokazac że straty bankóww wyniku ewentualnej realizacji ustqawy wg projektu prezydenckiego wyniosa 0 ( słownie zero)
wiecej czasu i danych wymagaoby pokazanie jak duzy bedzie zysk banków
otóż:
- jesli umownie przyjmiemy że szacowany przychód banków z tytuły realizacji umów
dla kursu walut jak w momencie podp[isywania umów wyniósł by 1
- to zysk banków w warunkach obecnych , przy zastosowaniu projektu ustawy wyniósł by np 1,25 lub wiecej
natomiast mniej niz chciałyby banki
--
zmniejszenie przyszłych wysokich zysków nie jest stratą- jest mniejszym zyskiem