A co słychać u "Błogosławionego Łona"?

21.01.16, 18:57
Zwanego dla zmyłki Dudą "Andżejem", to "ż" to w hołdzie dla jego perfekcyjnej ortografii, coś podpisał, po za książką telefoniczną?
Kaczyński mu coś kazał, eeee, to nie tak, coś zrealizował z jego obietnic?

PS. Benny Hill też by miał zarąbiaste poparcie, gdy pierwszy raz leciał w TV, i poparcie dla Dudy jest takie same, ot ciekawy błazen, poprę, bo mnie bawi.
    • wsk175 Re: A co słychać u "Błogosławionego Łona"? 21.01.16, 18:58
      Zapewne ssie piersi..............
    • kaczaduda Re: A co słychać u "Błogosławionego Łona"? 21.01.16, 22:01
      szkoda, że nic na tej temat nie mówiła Szydło w Strasburgu
Pełna wersja