pieluchy-i-sliniaczki
22.01.16, 15:42
Pan prezydent Duda ma tu kolejną okazję, żeby się wykazać - może ułaskawić to coś. W końcu to nie jest jakaś zwykła łapówkara, tylko łapówkara niezależna i obiektywna oraz patriotyczna, która wzięła łapówkę z szaleńczej (lesbijskiej) miłości do Ojczyzny i namiętności do LGBTowskiego z praktyk (choć nie ideologii) Prawa i Sprawiedliwości.
Miłość albowiem do Ojczyzny Doroty Kani, podobnie jak pana Jarka, ma charakter seksualno-sadystyczny, czyli ojczyznę należy wy-ru-chać. Ale nie ona jedna taka w PiSie. U nich mylenie miłości Ojczyzny z gwałceniem Ojczyzny jest powszechne.
Oto fragmenty uzasadnienia wyroku skazującego towarzyszkę Kanię na 2 lata pudła w zawieszeniu na lat 3 i grzywnę (sędzina była litościwa albo brała pod uwagę, że władza może się zmienić, bo inny by dostał 5 lat bez zawieszenia bo pułap to 8 lat):
„W sprawie zostało bezspornie ustalone, iż zawarte z oskarżoną pisemne umowy pożyczki miały zatuszować rzeczywistą intencję stron, tj. udzielenia korzyści majątkowych przez Aleksandrę Dochnal w zamian za podjęcie przez oskarżoną pożądanych przez pożyczkodawców działań , a zatem były w istocie ukrytą łapówką”.
„Jako okoliczności obciążające oskarżoną Sąd potraktował znaczną społeczną szkodliwość czynu, sposób działania oraz motywy. Oskarżona działała umyślnie, z zamiarem bezpośrednim, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru na przestrzeni kilku miesięcy. Oskarżona dopuściła się zamachu godzącego w prawidłową działalność instytucji państwowych. Powodem jej działania była chęć osiągnięcia korzyści majątkowej”.
Przypomnę: od rodziny Marka Dochnala redaktor Dorota Kania wzięła 245 tys. złotych, a od adwokata dodatkowo 25 tys. za interwencję u Ziobry i Kaczyńskich w jego sprawie. Akt oskarżenia:
"(...) Wywołała przekonanie Aleksandry Dochnal, żony Marka Dochnala, Barbary Pietrzyk, a także obrońców Dochnala (...) o swoich wpływach w instytucjach państwowych, a potem wielokrotnie powołując się na te wpływy, zwłaszcza na swoje związki i znajomości o podłożu politycznym zawodowym i towarzyskim z Prezydentem RP, z Prezesem Rady Ministrów, z ministrem sprawiedliwości, z prokuratorem krajowym, z koordynatorem ds. służb specjalnych oraz z przedstawicielami ABW, podjęła się pośrednictwa w załatwieniu sprawy uchylenia tymczasowego aresztowania wobec Marka Dochnala w zamian za korzyści majątkowe w łącznej kwocie 270 tys. zł" (...) "Gdy działania Kani okazały się nieskuteczne, a sytuacja po przeniesieniu śledztwa do Katowic jeszcze bardziej dla Dochnala poważna i nie uchylono tymczasowego aresztowania, zwróciła zaciągniętą pożyczkę z rażącą zwłoką w ratach nie z własnej inicjatywy, lecz po wielokrotnych zdecydowanych żądaniach".
Grunt to niezależność dziennikarska. Czyli finansowa. Warto zapamiętać tę gębę, bo Kania może przyjść i do was:
dorzeczy.pl/_i/thumb/900_665_r/a/6161f306fa322da76d4c2f69734a746a.jpg
Łapówka to koszty transformacji III RP w Kaczystan. Coś w tym dziwnego?