marbor1
22.01.16, 16:41
Jak podaje polski sprawozdawca radia RFM FM:
"W Moskwie rozmowy ws. tupolewa. Polska delegacja przyjęta w
dawnym domu dla służby.
Symptomatyczny - jak zauważa korespondent radia RFM-FM
zresztą fakt, że polska delegacja nie została przyjęta w samym
pałacu, ale w sąsiednim budynku, który przed wiekiem pełnił rolę
domu dla służby obsługującej rodzinę Morozowów - bogatych
kupców, którzy pod koniec XIX wieku zbudowali ten pałac. W głównym
budynku pałacyku przyjmowano w tym czasie inne delegacje."
Smutne to jest bardzo, ale trudno się by było spodziewać czegoś innego. Obecna polityka
zagraniczna polskiego rządu na nic innego nie zasługuje.