czan-dra
23.01.16, 09:39
a tak zapowiadali, że w momencie przejęcia władzy odbiorą ruskim, albo co najmniej umiędzynarodowią śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej, no i pojechał wiceminister do Moskwy, pocałował dłoń swego pana, i nieśmiało napomknął o zwrocie wraku, ten zaśmiał się tubalnie i kazał mu zmykać, tak o to robi się politykę nie na kolanach, a robiąc za wykładzinę.
A gdzie się schował Macierewicz, przecież on był najgłośniejszy, a teraz ogon podkulił i schował się za plecami swoich efebów?