Żona A.Macierewicza.

23.01.16, 10:52
Dla każdego wywiadu czy służb specjalnych pozyskanie żony osoby, którą się interesują to nie lada gratka. Wiadomo, że większość mężów ma mało tajemnic przed swoimi polowicami.
Ostatnio rozpoczęła się nagonka na pana Petru. Przy tej okazji pomyślałem sobie, że warto byłoby wreszcie zając się kryształowymi postaciami PiS-u. Osobiście jestem bardzo przeciwny podkopywaniu się do jakichkolwiek wiadomości na temat bliskich czy dalekich rodzin kogokolwiek. W obecnej sytuacji postanowiłem jednak odejść od tej zasady. W sieci można znaleźć informacje, które przybliżą nam kryształowe sylwetki pewnych osób.
Zaczynam małą wklejką na temat żony Maciorowicza. Życzę dobrej zabawy w poszukiwaniu dalszych informacji.

Założone przez Jerzego Urbana kilka lat temu napisało, że Hanna Natora-Macierewicz w 1973 roku nawiązała współpracę z III wydziałem Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Warszawie. Jej mąż był już wtedy mocno zaangażowany w działalność opozycyjną, dwa lata wcześniej usunięto go z Polskiej Akademii Nauk, gdzie pracował.
    • pkt4a Re: Żona A.Macierewicza. 23.01.16, 11:25

      cyt.
      "Esbecy kontaktowali się z żoną Macierewicza do roku 1975. Ponoć spotykali się w kawiarni "Nowy Świat", a spotkania te były częste i długie. Został po nich ślad w archiwach byłego Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych i żona Antoniego Macierewicza została zarejestrowana w aktach SB pod sygnaturą I/12367. Rzymska jedynka oznaczała źródło ważnych dla SB informacji"

      cyt.

      "Wiceprzewodniczący PiS-u Antoni Macierewicz twórca teorii zamachu smoleńskiego musi ponieść konsekwencje swojego szaleństwa.


      Tylko częściowym usprawiedliwieniem jest fakt, że jego żona była agentką służb PRL. I ta trauma jest jednym ze źródeł jego obsesji.
      Nie wchodząc w racje osobiste to kluczem do odpowiedzialności są tragiczne skutki działalności Antoniego Macierewicza.
      Przez jego lekkomyślność zginęli ludzie, żołnierze wywiadu i kontrwywiadu polskiego. Osłabiono na lata polskie zdolności wywiadowcze i osłabiono kraj. Macierewicz nie może być bezkarny. Szaleństwo musi mieć swoją miarę! "
    • pies_na_czarnych Macierewicz: Wszedłem wyczyściłem :o 23.01.16, 11:32
      Gdy wszedłem do MSW w 1991 roku, to sprawdziłem w kartotekach, czy ktoś nie był związany ze służbą bezpieczeństwa. Moja rodzina nie jest wielka, to 120 osób w Polsce i 15 osób poza krajem. Żadna z tych osób nie współpracowała z SB – zapewnia Macierewicz w rozmowie z naTemat. – Jeżeli chodzi o moją niechęć do służb, to pan poseł Dębski ma niewielkie zdolności psychologicznej oceny ludzi. Stworzyłem przecież służbę kontrwywiadu wojskowego, która uratowała w Afganistanie wielu żołnierzy – mówi Antoni Macierewicz.
      • pkt4a Re: Macierewicz: Wszedłem wyczyściłem :o 23.01.16, 21:44

        czy w 1991 wyciągnął kwity Hanny i je zutylizował ?
        • pies_na_czarnych Re: Macierewicz: Wszedłem wyczyściłem :o 23.01.16, 21:52
          Przy okazji wyciągnął kwity Kaczyński. Tych nie zutylizował.
      • piq buahaha, zwłaszcza w sprawie Nangar-Khel... 23.01.16, 21:51
        ...Macierewiczowe SKW się sPiSało. Żadnego innego sukcesu nie odnotowano, poza próbą wsadzenia do pudła polskich żołnierzy liniowych narażających życie w Afganistanie. Żałosnyś, tawariszcz Anton.
Pełna wersja