fredi07
24.01.16, 01:32
Warto i trzeba bronić Polski i przyzwoitości W 1989 roku byłem w zarządzie KO Solidarność. W małym miasteczku. KO Solidarność i związek zawodowy Solidarność to dwie różne bajki.
Mam prywatną firmę. Wolność szacunek dla człowieka tak. Żywić darmozjadów związkowych. Nie. Teraz wyszedłem na ulicę. Nie dla KOD, dla Polski. Sprawy organizacyjne, zezwolenia na demonstrację. Ktoś to musi zrobić. Partie polityczne. Na czopka prezydenta. i becię brocha szydło nie liczymy. Armia złośliwego kurdupla.Ta mądrzejsza część wychodzi co tydzień na ulicę.
Wodza na miarę 21 wieku wodza na miarę zjednoczonej Europy. Polacy czekają i marzną na ulicy.