sawa.com
24.01.16, 07:57
Po czasach "schowaj babci dowód" i moherowych beretów nastał czas moherowych lemingów "Jestem maksymalnie wściekła. Jechałam na manifestację (Warszawa) z Ochoty. Przy ul. Bitwy Warszawskiej wsiadłam do tramwaju nr 9. Jakiś sympatyczny chłopak (na oko koło 20) ustąpił mi miejsca (co w tramwajach nie jest codziennością). No cud, wspaniała młodzież. Przy placu Narutowicza chłopczyk z uśmiechem zerwał mi z głowy czapkę (ze znaczkiem KOD) i ze słowami "babuniu masz swój KOD" wysiadł z tramwaju i puścił się biegiem w kierunku pomnika Narutowicza. W tramwaju grobowa cisza. Wysiadając z tramwaju na następnym przystanku ogłosiłam pasażerom, że to nie był mój wnuczek, albo ja czegoś nie pamiętam. Ludzie się roześmieli, ja wróciłam do domu. Łzy ciurkiem mi płyną. Czuję się jak zgwałcona. Życzę Wam wszystkim wspaniałej atmosfery na manifestacji i mam nadzieję zjawić się na następnej. A znaczka mi szkoda jak licho. Dobrze, że mam kocicę, która siedzi mi na kolanach i od czasu do czasu zlizuje słoną wodę lecącą mi z oczu."
Dzielne babcie. Polska by sie bez nich zawaliła... No i mamy nowa ikonę narodową Babcie Polkę, o pardon broń Boze "narodową" jest ono w walczącym o demokrację KODzie slowem zakazanym. Polka tez jest wśród tych demokratów zakazanym okresleniem. Nie zatańczysz... nie posłuchasz. Zresztą marsze KODu niedługo beda marszami milczenia Nastepni artyści nie zgadzają się by na tych spędach Nowoczesnych moherów były odtwarzane ich kompozycje.