norek.pl
24.01.16, 20:13
tlące się wojny na wschodzie i południu, rozpadający się stary europejski (i nie tylko) porządek, miliony zdeterminowanych ludzi szturmujących coraz bardziej zablokowane granice, narastające zagrożenia polityczne, terrorystyczne, ekologiczne, klimatyczne (w lipcu na południu Polski bywa po 40 stopni) - a my radośnie zgromadzimy 2,5 miliona pielgrzymów w jednym ciasnym krakowskim grajdole...