porannakawa01
27.01.16, 11:41
Cóż, takie są konsekwencje rozpętania przez pisiorów z przyległościami nagonki na "resortowe dzieci".
Fala uderzeniowa zawraca i uderza ślepo na następne pokolenie resortowych...
Niech się Kinga D. pocieszy, że w porównaniu z wyczynami pisowskich trolli i "niepokornych" lepszego sortu te "drwiny studentów" to naprawdę małe piwo.
I przynajmniej wie za co.
Nagle się okazuje, że szykanowanie dzieci za błędy rodziców nie jest ok?
Szkoda dziecka, ale mogła się tego po tym jak ojciec został nocnym kundlem prezesa spodziewać.
A przecież mogło być tak, że i tamtejsi naukowcy z Wydziału, i koledzy mogli na nia patrzeć z podziwem, zazdrościć i gratulować!