porannakawa01
27.01.16, 12:10
Po dojściu do władzy skończyły się pogróżki o skardze na Rosję do Hagi i do ONZ, o wymuszeniu zwrotu polskiej własności, gadki o oczywistym udziale Putina (wraz z Tuskiem) w zabójstwie smoleńskim i wybuchach na skrzydle.
PiS, opowiadając przez lata brednie o zamachu, znalazł się w pułapce.
Jak już sobie wszystko sami pięknie zrujnujemy, to na koniec triumfalnie w centrum kraju postawimy wrak.
Dar Putina!