ateizm.antyteizm
27.01.16, 13:02
Często podczas debaty Sierakowski - Wildstein dało się słyszeć o marzeniach Sierakowskiego. "Politycy chcą być bardziej sprawiedliwy". "Politycy starają się być dobrzy".
Stanowisko Wildsteina było jasne i opowiadało o realiach polskich. Wildstein był rzeczowy i tłumaczył używane przez Szydło słowa populistyczne.
Warto zauważyć, że Sierakowski nie powiedział jak rozumie populizm i że nie istnieje. Sierakowski jedynie powiedział, że nie używała go w innym zdaniu Szydło. W żaden sposób Sierakowski nie odniósł się do słów Wildsteina, a do swoich własnych, które zacytował.
Nie podał przykładu populizmu jaki rozumie. Nie podał, bo było mu to zwyczajnie wygodne.
Krytykowanie Wildsteina było przedmiotem tej debaty. W stylu: "Polacy nic się nie stało". Debata ta była obracaniem kota ogonem słów Wildsteina, a nie dyskusją.