czan-dra
27.01.16, 19:00
W wywiadzie dla Rzplitej o zagrożeniu demokracji dziadziuś się zapędził twierdząc że,
Nie widzę także ograniczeń w Sejmie, w którym opozycja jest traktowana dużo uprzejmiej niż wtedy, kiedy PiS był w opozycji, choćby mi bardzo często wyłączano mikrofon. Jeżeli dziś ktoś się skarży na to, co się dzieje w Sejmie, to naprawdę albo nie zna faktów, albo jest po prostu hipokrytą". (www.tvn24.pl)
Dziennikarze zadali sobie trudu i sprawdzili ile razy starcowi wyłączano mikrofon, no i wyszło że ani razu, albo piernik kłamie, albo pier....l ma demencję, a może on mówił o Szydło, która ma mikrofon w broszkach poutykany, i ktoś jej je wyłącza, musi Tusk albo kto gorszy.
www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/jaroslaw-kaczynski-skarzyl-sie-na-wylaczanie-mikrofonow,614212.html