porannakawa01
28.01.16, 20:24
Tuż przed wyborami Beata Kempa – stojąc przed starostwem, na zwołanej konferencji prasowej – osobiście deklarowała, że szpital nie będzie zlikwidowany.
Tak samo mówił starosta Wojciech Kociński, jej bliski kolega, z którym jest zaprzyjaźniona od wielu lat. Razem działają m.in. w lokalnym religijnym Towarzystwie św. Marka. – Zawsze razem.
Tym większe były nadzieje wszystkich.
A przed Świętami starosta Wojciech Kocińskiz PiS ogłasza likwidację oddziału, zwalnia lekarzy i pielęgniarki, a ona się pod tym podpisuje
"Pani Beatka nie dotrzymała słowa.
Ludzie poczuli się oszukani, bo powtarzała kłamstwo za kłamstwem.
Głosowali na nią, bo obiecała im szpital.
I teraz żałują - dostała się do rządzenia dzięki kłamstwom!"