erte2
29.01.16, 09:32
Od 25. października minęły już ponad cztery miesiące. W tym czasie zdemolowano Trybunał Konstytucyjny, media publiczne, służbę cywilną; demolka prokuratury jest w trakcie... Zdążono w błyskawicznym tempie zniszczyć wizerunek Polski, są na najlepszej drodze do zniszczenia gospodarki.
Rzeczywiście, jak na cztery miesiące osiągnięcia imponujące.
Ale w tym obrazku czegoś mi brakuje: Gdzie jest zamach? Przecież tzw. "zespół macierewicza" podobno miał już niezbite dowody, miał najznakomitszych ekspertów i uczonych potrafiących między śniadaniem a obiadem udowodnić lewą nogą tę straszną zbrodnie.; wystarczyło przecież już tylko nacisnąć guzik i prawda w całej swojej ohydzie wyszłaby na jaw. A tu.... dupa. Cóś nie idzie. Nie ma komisji, nie ma "niezbitych dowodów", nie ma wybuchów, trotylu, helu, sztucznej mgły, "zdradzonych o świcie", "poległych"....
Z całej tej hucpy ostało się ino ciąganie po sądach Bogu ducha winnego Arabskiego.
Zabrakło parówek?