witek.bis 29.01.16, 15:43 ... o jakąś śladową zawartość przyzwoitości, to powiedziałbym, że właśnie dostał dobrą i chyba ostatnią szansę na jako tako honorowe wymiksowanie się z tego goowna. Ale oczywiście tego nie powiem, bo go nie podejrzewam. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ta Re: Gdybym podejrzewał goowinianego ministra... 29.01.16, 16:11 Z przyzwoitością, jak z ciążą, albo się jest przyzwoitym, albo nie.. W tym wypadku - albo nie. Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.hrabia Re: Gdybym podejrzewał goowinianego ministra... 29.01.16, 16:22 gowino samo siebie nie podejrzewa, jedyne co czuć to smród. Odpowiedz Link Zgłoś
az43 Re: Gdybym podejrzewał goowinianego ministra... 29.01.16, 16:13 Nie skorzysta. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Gdybym podejrzewał goowinianego ministra... 29.01.16, 16:46 Przecież miał szansę i zwlekał w nieskończoność. A potem wytarł sobie gębę Tischnerem... Odpowiedz Link Zgłoś
magdolot Re: Gdybym podejrzewał goowinianego ministra... 29.01.16, 16:58 Nie wiem o co chodzi, ale za mną chodzi zbitka "Acta Goviniana" i wcale nie chcę żeby się wymiksował, bo to wał a zbitka już gotowa. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Gdybym podejrzewał goowinianego ministra... 29.01.16, 17:05 Mało oryginalne na tle tischnerowskiego "veritas goviniana". Odpowiedz Link Zgłoś
mors22 Chodzi o sprawę burdelu "Pod Posłem" 29.01.16, 17:18 w lokalu dostojnego dr Roberta Kropiwnickiego? Odpowiedz Link Zgłoś