buldog2
29.01.16, 21:21
Niżej wybrane fragmenty:
Szef Parlamentu Europejskiego Martin Schulz porównał ostatnie wydarzenia w Polsce do zamachu stanu . Komisja Europejska uruchamia swój mechanizm praworządności i poddaje baczniejszej obserwacji ostatnie zmiany polityczne w tym kraju. Tym razem jednak troski te nie są przesadzone" - głosi analiza związanego z Republikanami waszyngtońskiego think tanku AEI.
Inny prestiżowy instytut, Council on Foreign Relations (CFR), ostrzega przed skutkami gospodarczego populizmu w Unii. Przykłady: polityka greckiej SYRIZ-y, lewicowego gabinetu w Portugalii i "nowego prawicowego rządu Polski". Prywatny ośrodek analityczny Stratfor pisze zaś, że posunięcia PiS-u mogą pogorszyć relacje między Warszawą a UE i Waszyngtonem, "a tarcia w kontaktach z Białym Domem (...) są niebezpieczne, bo mogą uszkodzić fundamentalny element strategii polskiej polityki zagranicznej". Polska liczy bowiem zarówno na "militarną ochronę USA, jak i dyplomatyczne oraz gospodarcze wsparcie w powstrzymywaniu Rosji".
Jeśli więc PiS za nic ma sobie napomnienia Brukseli i krytyczne uwagi zachodnich mediów, to może weźmie pod uwagę opinie instytucji, w których wykuwa się rekomendacje zarówno dla firm i inwestorów, jak i amerykańskiej administracji? Również republikańskiej - AEI to intelektualne zaplecze Republikanów, a znakomita część jego analityków należała do administracji prezydenta George'a W. Busha.
AEI krytykuje posunięcia gabinetu Beaty Szydło wobec Trybunału Konstytucyjnego ("ograniczają jego zdolność do skutecznego kwestionowania decyzji rządu"), oraz wobec mediów publicznych (których nie wolno "zamieniać w ramię rządu"). Te same ruchy wypomina Warszawie Stratfor; zdaniem tego ośrodka polski rząd nie będzie się liczył ze zdaniem UE, bo patrzy na nią krytycznie i "gotów jest na utarczki z Brukselą, zwłaszcza jeśli może je wykorzystać do umocnienia swojej popularności w kraju (...). Ale Polska nie jest tylko członkiem UE" - posunięcia Warszawy mogą zaszkodzić pozycji kraju w NATO. Stratfor przypomina o "nocnym wtargnięciu do kwatery głównej afiliowanego przy NATO centrum kontrwywiadu w Warszawie". AEI zalicza tę akcję do tych decyzji polskiego rządu, które "wprawiają w osłupienie".
Polska chce zwiększenia obecności NATO w Europie Wschodniej. "Niemcy i inne kraje Unii sprzeciwiają się temu pomysłowi, co sprawia, że wsparcie USA ma kluczowe znaczenie" dla Warszawy. Posunięcia gabinetu premier Szydło mogą sprawić, że narazi się on Białemu Domowi, "a wtedy polski rząd może mieć trudności ze zrównoważeniem swej polityki wewnętrznej ze strategicznymi imperatywami" polityki zagranicznej - ostrzega Stratfor.
W ocenie CFR populistyczna polityka gospodarcza Warszawy może - tak jak działo się w Ameryce Łacińskiej - przełożyć się na cykl, w którym nadmierne zadłużenie i zewnętrzny deficyt prowadzą z czasem do kryzysu. AEI wylicza socjalne obietnice PiS-u, wspomina o podatkach nakładanych na banki; ostrzega: "budzi to niepokój o to, na jakiej fiskalnej trajektorii znalazł się kraj". Zdaniem Stratforu takie decyzje gabinetu Szydło najpewniej "zirytują inwestorów i rządy zachodniej Europy oraz administrację USA w okresie, w którym Polska wciąż potrzebuje militarnego i finansowego wsparcia z zagranicy".
wyborcza.pl/magazyn/1,149897,19447110,zachod-o-polsce-niepokoj-oslupienie.html
Wszystko jasne, komentarz zbyteczny. Można zapytać, jak odnoszą się do tego rząd, tzw. prezydent, oraz ich przełożeni.
W coraz bardziej bijący w oczy sposób nie tylko z Mickiewicza i Nowogrodzkiej, ale i spoza Polski.
--
Пyтин этo нaше вcё!! – © ПиС(б) - PiS(b).