pieluchy-i-sliniaczki
30.01.16, 04:44
...w MSZ:
www.rp.pl/Opinie/301299900-Stankiewicz-Waszczykowski-stawia-warunki-Putinowi.html
Warto sobie zapamiętać główne (gówne) PiSie osiągniecia zagraniczne:
- idiotyczna inicjatywa Dudy/Czerskiego w sprawie Ukrainy, po której polską głowę państwa najzwyczajniej w świecie obsobaczono jak kundla (USA, Niemcy, Ukraina) a w UK - z rozmysłem upokorzono.
- "nowe otwarcie" na wschodzie - czyli oddanie ruskim dziesiątek miliardów złotych za ropę po zawyżonej cenie; teraz Jackiewicz zaczął coś bełkotać o renegocjacji tego kontraktu (bo Polska, czyli Orlen w PiSich rękach, przepłacił o 1/3); w ślad za tym PiSie na kolanach popełzły do Moswy, gdzie kacapi MSZ przyjął ich nie w pałacyku, tylko ostentacyjnie w domku dla służby, a PiSie łyknęły to grzecznie, przeprosiły swoich ruskich panów i wróciły do domciu.
- "nowe zamknięcie" na zachodzie - PiSie otworzyły front walki z Niemcami, choć nikt z aktualnych polityków niemieckich ich nie atakował - tylko oficjele UE, w tym Luksemburczyk, a nie Niemiec; Merkel zachowywała stosowną wstrzemięźliwość w opiniach. Ale PiSIe geniusze zaatakowały NIemcy, a nie urzędasó z Brukseli. Efekt: już jawnie Niemcy porozumiewają się z Ukrainą ponad polską głową i nie dopuszczają polskiej dyplomacji nawet do wiedzy, o czym się mówi. A w kilka miesięcy na Ukrainę trafiły miliardy niemieckich ojro i już otwarcie mówi się w Niemczech, że Ukraina będzie "bardzo ważnym partnerem" Niemiec na wschodzie. PiS zepchnął Polskę z listy priorytetowych partnerów Niemiec, co jest mało zabawne w obliczu tego, że Niemcy dostarczają mnóstwo zaopatrzenia dla polskiej armii (np. lufy do armat, które trzeba wymieniać co ok. 400 strzałów; o kontrakcie na okręty podwodne już nie wspominam, bo po efektach agentualnej pracy Matieriewicza wszelkie ukłony Niemiec w stronę Polski w tej sprawie jakoś zaniknęły).
- "dumna polityka" PiSiej swołoczy w ekspozee szczurka Waszczykowskiego polega na tym, że Waszczykowski oficjalnie w PiSim stylu powtarza światu "nie zabijajcie nas", gdyż główne wątki jego bełkotu to te, że Polskę wszyscy krzywdzą. Jak się samemu człowiek przedstawia jako przegrany, to znaczy że ma osobowość ofiary i sam się prosi o wpyerdol; dokładnie taką sama narrację stosuje PiS/ruskie służby w sprawie smoleńskiej. PiSi elektorat w ogóle ma osobowość ofiary; dla Polski jako państwa uczynienie z tego sposobu istnienia w świecie jest zabójcze.
- w efekcie problem baz NATO w Polsce był silniej akcentowany przez rząd platfusi, niż przez "patriotyczno-proamerykańskich" PiSich, bo okazało się, że PiSich już wszyscy po tym wszystkim mają w dupie - baz NATO w Polsce nie będzie.
No i mamy przegląd PiSiej aktywności zagranicznej. Fajne, prawda?