Tusk zostawił Schetynie sztandar

31.01.16, 09:38
do wyniesienia :))
    • czekam.na.lewice Re: Tusk zostawił Schetynie sztandar 31.01.16, 09:50
      Niedługo będzie manewr podobny jak swego czasu zamiana PZPR na (finalnie) SLD , które utworzyli ludzie PZPR wraz z całą masą sierot po PZPR.
      Nowoczesna już jest , sieroty są i nastąpi Wielkie POłączenie.
      • ric-ard Re: Tusk zostawił Schetynie sztandar 31.01.16, 09:58
        tyle że sama Nowoczesna może do tej fuzji nie dożyć :))
        • wszystkojednokto Re: Tusk zostawił Schetynie sztandar 31.01.16, 13:22
          czasem mi zal tego goska , tyle lat bezsilnej zlosci , oczekiwania w przedpokoju, kladzenia uszu po sobie a gdy juz osiaga to co chce , pelnie wladzy I mozliwosc zemsty , okazuje sie ze trzyma w reku pruchno
    • luci-c Re: Tusk zostawił Schetynie sztandar 31.01.16, 10:42
      obecnie nic złośliwego nie da się napisać bez odniesienia do nieboszczki pzpr
      • w_v_w Re: Tusk zostawił Schetynie sztandar 31.01.16, 10:58
        no cóż, dlaczego nie wykorzystac "sprawdzonego patentu":D
      • czekam.na.lewice Re: Tusk zostawił Schetynie sztandar 31.01.16, 13:25
        luci-c napisał:

        > obecnie nic złośliwego nie da się napisać bez odniesienia do nieboszczki pzpr
        A jak inaczej przedstawiłbyś taki manewr:)
    • wszystkojednokto a nie tak mialo byc... 31.01.16, 13:18
      mial wrocic za cztery lata
      I rzadzic do konca swiata
      • w_v_w Re: a nie tak mialo byc... 31.01.16, 13:22
        ...moze zastapi Angele???:D:D:D
        • wszystkojednokto na reprezentacje BRD w pilce kopanej nie ma szans 31.01.16, 14:14
          Merkel upadajac pociagnie za soba caly swoj dwor, he,he
          • w_v_w Re: na reprezentacje BRD w pilce kopanej nie ma s 31.01.16, 14:20
            wszystkojednokto napisała:

            > Merkel upadajac pociagnie za soba caly swoj dwor, he,he

            ...nie bede platac po makreli;)
    • erte2 Re: Tusk zostawił Schetynie sztandar 31.01.16, 21:36
      ric-ard
      żuczku - poczekamy, zobaczymy... Po wprowadzeniu stanu wojennego Jaruzelski i jego kompani byli pewni że juz jest pozamiatane, że Polacy zostali spacyfikowani i już się nie podniosą. Fakt, trwało to osiem lat, ale się skończyło. A nie zapominaj że miał za sobą cały aparat przemocy, wytresowany i zindoktrynowany przez lata PRL-u oraz - co najważniejsze - straszaka w postaci Wielkiego Brata i widma interwencji.
      Dziś (na razie jeszcze) nie ma bezpieki, nie ma Wielkiego Brata, nie ma czołgów które można by wyprowadzić na ulice. A jeśli wtedy, pomimo więzień, prześladowań, pobić, rewizji a nawet zabójstw znalazło się wystarczająco wielu odważnych ludzi którzy potrafili się tamtemu reżimowi przeciwstawić - to znajdą sie i teraz. I w razie czego jeszcze się potrafimy skrzyknąć, tym bardziej że już nie trzeba powielaczy, denaturatu, pasty "Comfort" i noszenia kilogramów papieru. Wystarczy internet i telefon.
Pełna wersja