porannakawa01
31.01.16, 22:27
Szałamacha chciałby, aby z programu korzystało jak najmniej osób oraz aby 500 zł - wbrew decyzji Ministerstwa Rodziny i samej premier Beaty Szydło - było wliczane do dochodu rodzin ubiegających się o zasiłki rodzinne i pomoc z opieki społecznej. To zmniejszyłoby ogólne koszty.
Na razie resort finansów poddał się bez walki, bo w pierwszym roku pieniądze muszą być wypłacone.
To kwestia wiarygodności rządu i partii.
Co jednak później?
Już teraz widać, że PiS przelicytował.