porannakawa01
01.02.16, 00:27
Kaczyński - ten bezwzględny i wyrachowany oszust i kłamca skazywany prawomocnymi wyrokami, z bardzo podejrzanej rodziny konfidentów komunistycznych wystawia na eksponowane stanowiska najgorsze szumowiny, łotrów i przestępców, choćby Piotrowicza, komunistycznego prokuratora, czy JOJO Brudzińskiego, złodzieja, wyrzuconego za złodziejstwo ze szkoły.
Trudno darzyć zaufaniem reżim, którego minister, Mariusz Kamiński jest przestępcą, zaś osoba pełniąca funkcje prezydenta, łamiąc konstytucję, kombinuje aby nie osądzić tego człowieka.
Ta sama osoba, nazywana prezydentem, bez żadnych obaw i skrupułów wielokrotnie łamie konstytucję.
Czy to oznacza, że wie coś, co umożliwia mu uwolnienie się od obawy o swą przyszłość?
Szydło, mająca teoretycznie pełnić rolę premiera, kłamie w żywe oczy w Parlamencie Europejskim, bredząc przed parlamentarzystami propagandowe banialuki i dowodząc, że demonstracje przeciwko łamaniu demokracji są dowodem, że demokracja rozkwita.
Zaś cały świat doskonale wie, że figuranci, zwani „prezydentem" i „premierem" tak naprawdę o niczym nie decydują.
A świat decyzji, obecnych i przyszłych, kryje się w mroku umysłu jednego, nienawistnego i nieprzewidywalnego Gnoma.
Na co oni liczą?
Na litośći zmiłowanie tłumu?
Tłum podczas linczu jest nieobliczalny!