m.c.hrabia
02.02.16, 13:24
Pięta postanowił odpowiedzieć na mocne pytanie. Przyznał, że jako nastolatek sprzeciwiał się panującemu wtedy ustrojowi. Swoją niechęć wyrażał, włamując się do aut stojących przed komisariatami milicji.– Może to było naiwne i niemądre – tłumaczył. Liczył na to, że uda im się ukraść "jakiś pistolet pozostawiony pod siedzeniem". Kończyło się też na kradzieżach dokumentów i pieniędzy. Za nie grupa Pięty kupowała żołnierzom... piwo. W zamian dostawała amunicję.
najwyższy czas na nowy pomnik w Bielsku , nawet przed pomnikiem tysiącletniego.
no i nie można zapomnieć o partyzancie Kuchcińskim ,walczącym z komuną ,
okradaniem aptek.
jojo też stary partyzant .
Kombatanci mnożą się jak króliki.
natemat.pl/170181,licealista-wypomina-piecie-niewygodna-przeszlosc-czy-taki-czlowiek-moze-byc-autorytetem-moralnym