sverir
04.02.16, 09:42
Pani minister Rafalska wyjaśnia w wywiadzie:
"Trzeba po prostu powiedzieć, jak wprowadzimy 2 tys. to znowuż będą zarzuty i na pewno tak będzie, że świadczenie będzie miało charakter instrumentu polityki nie rodzinnej, ale jednak socjalnej, które wprowadza ograniczenie dochodowe"
Nie mam pomysłu, kto miałby formułować te zarzuty i dlaczego pani minister Rafalska tak bardzo się ich obawia? Jeżeli cały PiS konsekwentnie ignoruje zarzuty o łamanie Konstytucji, to chyba tak niepoważny zarzut jak tworzenie "instrumentu polityki nie rodzinnej, ale jednak socjalnej" w ogóle nie powinien ich zajmować.