ryj_zapijaczony.sponiewierany
05.02.16, 08:21
Sprawa dotyczy komisji Laska i jej dostępu do rejestratorów.
Wtedy Macierewicz twierdził, ze komisja Laska nie miała dostępu do rejestratorów, a teraz twierdzi, ze komisja miała taki dostęp do zapisu od chwili startu do końca lotu i nawet część tego zapisu zniszczyła, a to są zdania ze sobą sprzeczne i świadczą o tym , że MAcierewicz w jednym, albo drugim przypadku łamie, gdyż nie możliwe są dwie różne prawdy w tej samej materii.
Ciekawe co na to PiSiory?
No PiSiory, która prawda jest prawdą, a która kłamstwem?