katrina1945
06.02.16, 10:05
"Bliżej nam do Budapesztu niż do Berlina"
- Dla niektórych przedstawicieli europejskiej elity nasz rząd jest niewygodny, gdyż jest sceptycznie nastawiony do polityki imigracyjnej pani kanclerz Angeli Merkel - powiedział Ziobro. - Rzeczywiście bliżej nam do Budapesztu niż do Berlina, ale mimo to przejmiemy odpowiedzialność - zapewnił.
Odnosząc się do wznowienia śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej Ziobro podkreślił, że żaden przedstawiciel polskiego rządu nie przesądza tego, czy pod Smoleńskiem rzeczywiście doszło do zamachu. - Jako prokurator generalny mam obowiązek zadbać o rzetelne i obiektywne śledztwo, które da odpowiedź na wszystkie pytania - powiedział minister sprawiedliwości w wywiadzie dla "FAZ".
No cóż,tak to już jest,że niektórzy lubią "czadzić" a inni lubią żyć w zaduchu.
Bogu dzięki,że są jeszcze Polacy,którzy kochają świeże i zdrowe polskie powietrze.
I żeby była jasność sprawy:
Ziobro podkreślił, że żaden przedstawiciel polskiego rządu nie przesądza tego, czy pod Smoleńskiem rzeczywiście doszło do zamachu,ale sprawę należy zbadać dogłębnie,żeby rozwiać wszelkie wątpliwości,bo to się Polakom należy a do Kraju przyjąć jedynie tych,którzy przed wojną w Syrii uciekli,darmozjadów nie potrzebujemy,gwałcicieli także,mamy dość własnych.