No, to przyznajcie się, spiskowcy...

07.02.16, 22:04
... kto z was 10 kwietnia 2010 roku podarł i wyrzucił do śmieci jakieś papiery? I nie wyjeżdżajcie mi tu ze ściemą, że to był rachunek za pralnię, paragon ze spożywczaka i czuły liścik o treści "Czekałam godzinę pod drzwiami! Gdzieś się, k...a, szlajał?!". Wszystko, co wiąże się z tą datą, ma ogromną wartość dla toczącego się śledztwa - nawet notatka sierżanta Paździerzaka, relacjonującego zwierzchnikowi to, co sierżant przed chwilą usłyszał w telewizji.

wyborcza.pl/1,75968,19595514,spiskowy-balon-macierewicza-pekl-z-hukiem-a-wiadomosci-tego.html
Pełna wersja